Najwyższy czas na mały 'update' wątku Czarnej Kluchy <mrgreen>
Ciekawe czy ktoś jeszcze pamięta tego jegomościa:
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Nie odzywamy się z powodu braku czasu na siedzenie przy zdjęciach, mimo że na forum zaglądamy prawie codziennie, chociaż na 5 min żeby sprawdzić co u Was.
Gigi ma się świetnie. Rośnie nam i mężnieje, także z charakteru - straszny uparciuch, trzęsie całym domem, wszystko musi być wedle woli panicza - miaukoli do skutku <lol>
A poza tym jest miziasty, słodki i kochany - wiadomo <zakochana>
Poniżej kilka fotek z 3 ostatnich miesięcy. Przepraszam za jakość/kolory niektórych, ale nadal nie mam pomysłu jak inaczej uchwycić wyraz pyska mego ruchliwego czarnucha niż: prześwietlić + podciągnąć kontrast. Minął już rok a ja nadal mam z tym problem

<serce> <serce> <serce>

<serce> <serce> <serce>

<serce> <serce> <serce>

<serce> <serce> <serce>

<serce> <serce> <serce>

<serce> <serce> <serce>

<serce> <serce> <serce>

<serce> <serce> <serce>

<serce> <serce> <serce>

<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Odezwiemy się kiedy tylko znajdę chwilę na ogarnięcie kolejnej porcji fotek.
Pozdrawiamy