Miot N: Arabica i IC Clearence von Macola 13*DE
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Człowieku, chciałbyś mieć tak zsocjalizowanego, wypieszczonego i zadbanego kociaka, jakie wychodzą z ręki Dorszki, a w razie jakichś kłopotów w przyszłości pomoc jaką oferuje Dorota swoim wychowankom, choćby i 10 lat minęło, jak mieszkają w nowych domach. Żadna krzywda się jej kotom na pewno nie dzieje.
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
<shock> <shock> <shock>
Anitko mnie tak zatkało ,że skasowałam posta
Boze mam koteczke od Dorszki to bajka, to marzenie ,to cud natury pod każdym wzgledem ile w tej istocie jest Dorszkowego serca i jej wielkiej wiedzy <!>
Mam kocurka z hodowli gdzie były tylko 3 kotki iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Kocurka bardzo kochamy ale niczego go nie nauczono <!> ,a do tego jest bardzo chorym kotkiem od urodzenia <!> o czy moim zdaniem hodowca dobrze wiedziała , nigdy się nim nie zainteresowała ,a na moje maile nigdy nie odpowiedziała zero serca , zero zainteresowania, zero pomocy , więc o czy Ty piszesz Animal to niby była mała hodowla i co ile było naszego płaczu , a o pieniadzach w ogóle nie wspomne ale wydałam na kota juz fortune bo to kocur mojej córki i ona go bardzo kocha ,a żeby żyć musi dostawać codziennie spore dawki leków sprowadzanych specjalnie z USA za dolary , słów mi brak .
Jakie są żałosne takie wypowiedzi pseudo przyjaciół zwierząt .
Anitko mnie tak zatkało ,że skasowałam posta
Boze mam koteczke od Dorszki to bajka, to marzenie ,to cud natury pod każdym wzgledem ile w tej istocie jest Dorszkowego serca i jej wielkiej wiedzy <!>
Mam kocurka z hodowli gdzie były tylko 3 kotki iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Kocurka bardzo kochamy ale niczego go nie nauczono <!> ,a do tego jest bardzo chorym kotkiem od urodzenia <!> o czy moim zdaniem hodowca dobrze wiedziała , nigdy się nim nie zainteresowała ,a na moje maile nigdy nie odpowiedziała zero serca , zero zainteresowania, zero pomocy , więc o czy Ty piszesz Animal to niby była mała hodowla i co ile było naszego płaczu , a o pieniadzach w ogóle nie wspomne ale wydałam na kota juz fortune bo to kocur mojej córki i ona go bardzo kocha ,a żeby żyć musi dostawać codziennie spore dawki leków sprowadzanych specjalnie z USA za dolary , słów mi brak .
Jakie są żałosne takie wypowiedzi pseudo przyjaciół zwierząt .
-
Animal
- Posty: 6
- Rejestracja: 08 maja 2012, 19:21
-
Animal
- Posty: 6
- Rejestracja: 08 maja 2012, 19:21
Spodziawałam się takiej reakcji. Oczywiście, wszędzie zdarzają się koty chore, pseudohodowle z 3 kotami, 7, 10.... zdarzają się ludzie, którzy posiadają wspaniałe koty bez rodowodów...i takie które bez rodowodu znaczą tyle co wyniszczona mieszanka...
W każdej kwestii można polemizować i wszystko ocenić w bardzo różny sposób...
I to jak nie mogę ocenić starań i miłości...tak śmiało mam prawo do wypowiedzenia własnego zdania na temat ilości posiadanych kotów...
W każdej kwestii można polemizować i wszystko ocenić w bardzo różny sposób...
I to jak nie mogę ocenić starań i miłości...tak śmiało mam prawo do wypowiedzenia własnego zdania na temat ilości posiadanych kotów...
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt: