Strona 232 z 319

Re: Drapaki

: 22 paź 2014, 18:16
autor: atomeria
Ja mam szarą kostkę (od roku) i jestem zadowolona. W jednym miejscu jest zaciągnięta niteczka, ale nic strasznego. Regularnie go odkurzam szczotką zdejmującą kłaki (z tym czerwonym welurkiem), myję myjką parową, nic się nie dzieje, jest ok, gdybym brała drugi, to na pewno w tym samym obiciu.

Re: Drapaki

: 22 paź 2014, 18:23
autor: kinus
Wg mnie kostka jest najlepsza. Mam w kostce też narzutę na łóżko, jedyna, która się nie zaciąga.

Re: Drapaki

: 22 paź 2014, 18:40
autor: Joanna P.
Ja też mam o sztruksie nie najlepsze zdanie - doczyszczenie takiego drapaka graniczy z cudem (zwłaszcza na Śląsku i przy kominku). Następny mamy z serii ekskluzywnych, który co prawda posiada elementy sztruksowe, ale wszystkie zdejmowane i do wyprania w pralce, a równocześnie łatwe do wymiany na nowe. Po ponad 2 latach użytkowania drapak wygląda rewelacyjnie :-)

Re: Drapaki

: 22 paź 2014, 18:46
autor: Szopi
To mi pomogłyście <diabeł> zastanawiam się, czy wykładzina, czy sztruks, a tu masz babo placek - kostka <mrgreen>
ale tak już na poważnie - dziękuję bardzo za cenne wskazówki. Sama nie wiem, jestem rozdarta, zawsze myślałam, że tylko wykładzina, ale te zaciągnięcia mocno mnie zniechęcają. Muszę też pomyśleć nad tą kostką..

Re: Drapaki

: 22 paź 2014, 18:49
autor: yamaha
Tak, to u mnie wychodzily nitki, ale dziwnym trafem tylko z tuby, jakby byla z innego dywanu niz reszta drapaka.
Missy mocno drapie spod drapaka (bo ona z tych co drapia "poziomo"), spod naprawde swietnie to znosi. Nawet jak sie czasem cos wyciagnie, to nie zadne wielkie nitki ani te "zylki", ktore z tulei wystawaly.

Jak juz pisalam u mnie, Missy zaczela w pewnej chwili te nitki z tulei mocno ciagnac.
Tuleja, po raptem roku (a same wiecie, jak Missy czesto na drapaku siedzi :-? ), jest naprawde w bardzo zlym stanie.

Wlasnie jestem w trakcie zamawiania takiej samej (no cos tam musze przyczepic, a na ta pozaciagana juz nie moge patrzec), ale z sizalu.

Ja innych materialow od Rufiego nie znam, ale dywan jest, moim zdaniem, drozszy, a szalu nie robi.
Niespecjalnie polecam. ;-))

Re: Drapaki

: 22 paź 2014, 18:54
autor: Szopi
No właśnie też mam takie odczucia, jak Ty Yamaha, ale po tym jak prawie wszystkie dziewczyny pisały "tylko wykładzina", to zaczęłam wątpić, czy to tylko ja mam taką słabiznę, u mnie też wiszą takie nitki, podcięłam je, ale wychodzą kolejne.
Muszę coś względnie szybko zamówić, bo teraz mamy tylko drapak - koszmarek i myKotty na 1 kota, a futerka nie mają się gdzie podziać (choć myKotty to pewnie nic nie przebije <lol> ) i byłam już zdecydowana na wykładzinę, ale dzisiaj przy tym rozkręcaniu zwątpiłam, czy to nie będą utopione pieniądze.

Re: Drapaki

: 22 paź 2014, 18:55
autor: yamaha
Zamow 4 MyKotty <rotfl> <rotfl> <rotfl>
(ja teraz jak widze jak Missunia korzysta z Rufiego to juz NA PEWNO bym tak zrobila :haha: :haha: :haha: )

Re: Drapaki

: 22 paź 2014, 18:57
autor: Szopi
yamaha pisze:Zamow 4 MyKotty <rotfl> <rotfl> <rotfl>
nie, 7 sztuk i jeszcze powinnam je do rurek przyczepić i byłoby idealnie <diabeł>
Muszę podjąć jakąś męską decyzję i do piątku złożyć wreszcie to zamówienie, bo przy obecnych terminach pewnie dość długo to potrwa

Re: Drapaki

: 22 paź 2014, 18:58
autor: yamaha
Ja od prawie tygodnia czekam na dane do przelewu. <diabeł>
Cos im sie nie spieszy ....
Moze dlatego, ze to moje to "male" zamowienie.... i im nie zalezy. <diabeł>

Re: Drapaki

: 22 paź 2014, 19:45
autor: Beate
yamaha pisze:Tak, to u mnie wychodzily nitki, ale dziwnym trafem tylko z tuby, jakby byla z innego dywanu niz reszta drapaka.
Missy mocno drapie spod drapaka (bo ona z tych co drapia "poziomo"), spod naprawde swietnie to znosi. Nawet jak sie czasem cos wyciagnie, to nie zadne wielkie nitki ani te "zylki", ktore z tulei wystawaly.

Jak juz pisalam u mnie, Missy zaczela w pewnej chwili te nitki z tulei mocno ciagnac.
Tuleja, po raptem roku (a same wiecie, jak Missy czesto na drapaku siedzi :-? ), jest naprawde w bardzo zlym stanie.

Wlasnie jestem w trakcie zamawiania takiej samej (no cos tam musze przyczepic, a na ta pozaciagana juz nie moge patrzec), ale z sizalu.

Ja innych materialow od Rufiego nie znam, ale dywan jest, moim zdaniem, drozszy, a szalu nie robi.
Niespecjalnie polecam. ;-))
U nas z tubą to samo się stało, drapak od Hakana i Xavier też mało ją wtedy użytkował .To jest miejsce łączenia i pewnie dlatego tak się tam pruje i robi się łyse w sensie bez włosa dywanu .