Strona 24 z 37

: 26 mar 2012, 22:45
autor: Dorszka
Prawda, ale w tym znaczeniu jedynie, że miejsce jest na pierwszym miejscu jako takie, żeby kot się w nim dobrze czuł. Jak już jest miejsce i bezpieczeństwo, to nie ma zmiłuj, człowiek staje się najważniejszy, i tak będzie, dopóki miejsce nie przestanie być uważane za bezpieczne. Przepraszam za <offtopic>

Trzymam kciuki za jak najlepsze decyzje.

: 28 mar 2012, 02:09
autor: Bonsai
no wlasnie...wstepnie Zara wyprowadza sie razem. Uwazam, ze to najlepsza decyzja..ale czas zweryfikuje ten wybor z pewnoscia. tzn albo okaze sie, ze mialam racje albo, ze bylam w bledzie...i wtedy wroci do mnie.

dzieki za dobre slowo.

: 28 mar 2012, 09:08
autor: Agnieszka7714
Bardzo mi się podoba Twoje podejście i wasza zgodność tak naprawdę. Bo ważne jest aby rozstać się w przyjaznych relacjach niz jedno drugiemu miałoby robić przykrości. Będzie dobrze.

: 28 mar 2012, 19:19
autor: margita
Ja też mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki .... mocno :-)

: 29 mar 2012, 22:38
autor: Bonsai
dzieki dziewczyny! damy rade :)

: 30 mar 2012, 11:41
autor: Kamiko
Bonsai :hug:
Pokłony dla Twojej postawy , zaimponowałaś mi <pokłon>

: 30 mar 2012, 17:10
autor: kotku
Bonsai pisze:dzieki dziewczyny! damy rade :)
Pewnie, że dacie radę! Trzymam kciuki. Powodzenia! A jak przy okazji trafią Ci się jakieś fotki Twoich pięknych malców.... ;-)) :hug:

: 30 mar 2012, 23:59
autor: Bonsai
zaimponowalam? czym?
Zara postanowila sie wyprowadzic na wlasna reke...uciekla... <shock>
nie bylo jej pol nocy...rano wrocila..zostawilam otwarte okno w jednym pokoju.

a ja cala noc po ogrodzie biegalam..
cala 3zostaje ze mna poki co...

dzis spimy sami..

zdjecia beda jak sie pozbieramy do kupy..poki co rozbici jestesmy troszke i duzo zalatwiania mamy.

od ndz nowy tatus mieszka z nami...zobaczymy.

: 31 mar 2012, 00:34
autor: Julcik
<ok> :hug:

: 31 mar 2012, 10:41
autor: kotku
<ok> trzymajcie się.