Strona 212 z 340

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 02 gru 2013, 22:45
autor: Barlog
Już rok <shock> Kiedy się pytam to zleciało ?!
Zdróweczka Księżniczko cudna :tort: :kwiatek: :kotek:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 03 gru 2013, 08:22
autor: yamaha
No to ja sie przyznam <oops>
NAPRAWDE nie wierzylam, ze ten rudasek moze juz miec rok i bylam przekonana, ze sie Hani, z tego zmeczenia, cos pomieszalo <lol>
Wiec cofnelam sie w watku, zeby sprawdzic <oops> <oops> <oops>
Az mi wstyd :hidden:

<rotfl>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 03 gru 2013, 12:08
autor: Beate
Sto lat śliczna rudasko <zakochana> :kotek: :tort:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 03 gru 2013, 13:00
autor: atomeria
:tort: dla Ślicznej Panienki.

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 04 gru 2013, 11:39
autor: Joanna P.
Zdrówka i kociego szczęścia Jadwiniu :tort: :kotek:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 04 gru 2013, 12:08
autor: Hann
Ze zmęczenia to mi się rzeczywiście sporo miesza <gwiżdże> Ostatnio Zuzia wbiegła do salonu z okrzykiem "mamo! czy ja dzisiaj nie mam ortodonty?". Pobiegłam po kalendarz. Patrzę. No kurczę ma. O 19:45. Odwracam się szybko. Na piekarniku za mną 19:44 <lol> Szybki telefon. "Nie ma problemu, przyjeżdżajcie". Całe szczęście pani doktor przyjmuje do późna...

A od poniedziałku, dodatkowa atrakcja, jakbym miała wątpliwości co mogę robić wieczorami poza padaniem na pysk <lol> jeżdżę z Zuzią na rehabilitację do Konstancina. Na 19. Półtorej godziny ćwiczeń. Plus dojazd. Codziennie. Przez cały grudzień. Całe szczęście z Wilanowa niedaleko...

Ale mimo że głowa mnie już boli od nadmiaru, niestety nie pieniędzy <lol> to Jadziulki mojej jestem na 100% pewna. Ma urodziny 2 grudnia i kropka <mrgreen>

Maluszek mój kilkudniowy, do którego wzdychałam i tęskniłam tak, że aż mi się serce kroiło...

Obrazek

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 04 gru 2013, 14:01
autor: yamaha
Lojejciu, jakie to malenstwo bylo <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 04 gru 2013, 14:09
autor: Yolla
ja jak zwykle spóźniona <oops>
ale dla Jadwisi wszystkiego co sobie wymruczy :kotek: :kotek: :kotek: i żeby drugi roczek był mniej stresowy :roza: :roza: :roza:
a dla Panci to chyba przy okazji dobrej kondycji trzeba życzyć <lol>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 04 gru 2013, 18:57
autor: bahi
Ale jak to już roczek? Kiedy to zleciało? To ja również życzę wszystkiego najlepszego dla Jadwini :kotek: :tort:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 04 gru 2013, 19:02
autor: madziulam2
a jak tam z siczkami Jadwini???