U nas też stół i blat w kuchni są nie do upilnowania, więc nawet się nie staramy.... Dobrze, że przy gościach kot się powstrzymuje
muffi
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: muffi
Ślicznotka
To teraz zdjęcie brzuszka poprosimy ;) W celach dokumentacyjnych, oczywiście ;)
U nas też stół i blat w kuchni są nie do upilnowania, więc nawet się nie staramy.... Dobrze, że przy gościach kot się powstrzymuje
U nas też stół i blat w kuchni są nie do upilnowania, więc nawet się nie staramy.... Dobrze, że przy gościach kot się powstrzymuje
- SZYLKRECIA
- Posty: 324
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: śląsk
Re: muffi
Oj widać, choćby na drugim zdjęciu, ta firanka z boku, tzw. zwis boczny...nie do ukrycia :-)MoniQ pisze:ŚlicznotkaTo teraz zdjęcie brzuszka poprosimy ;) W celach dokumentacyjnych, oczywiście ;)
U nas też stół i blat w kuchni są nie do upilnowania, więc nawet się nie staramy.... Dobrze, że przy gościach kot się powstrzymuje
No proszę, jaki kocio ułożony, zważa nawet na gości!!! <mrgreen> <mrgreen>
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: muffi
Bo kotki to takie delikatne istotki, myślę, że wiele z nich (może nawet większość) albo ma, albo miewa brzuszkowe problemy.SZYLKRECIA pisze: O mamo, widzę, że tu cała grupa i "brzuszkowców" i "dzikusów". Fajnie jest nie być samemu...
Szylkreciu, może wielki miziak już z niej nie będzie, ale nie trać nadziei, cierpliwość, spokój i miłość dużo potrafią zdziałać.SZYLKRECIA pisze: Aj, ale Muffcia u nas 7 miesięcy już jest... mogła by czasem wskoczyć na plecy, albo na podusię do panci, a tu ni huhu, nic tylko rozeta i rozetakurcze, może ją zdemontować.... na zachętę.... <hm>
Nie chcę być nudna, bo już to wielokrotnie pisałam na tym forum - Bajzelek jest z nami od ponad roku, a dopiero niedawno zaczął robić się naprawdę kontaktowy i towarzyski! A jest z nami od dziecka, że tak powiem.
Muffi była dorosła, może potrzebuje więcej czasu...
- SZYLKRECIA
- Posty: 324
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: śląsk
Re: muffi
DZIĘKI!atomeria pisze:Bo kotki to takie delikatne istotki, myślę, że wiele z nich (może nawet większość) albo ma, albo miewa brzuszkowe problemy.SZYLKRECIA pisze: O mamo, widzę, że tu cała grupa i "brzuszkowców" i "dzikusów". Fajnie jest nie być samemu...
Szylkreciu, może wielki miziak już z niej nie będzie, ale nie trać nadziei, cierpliwość, spokój i miłość dużo potrafią zdziałać.SZYLKRECIA pisze: Aj, ale Muffcia u nas 7 miesięcy już jest... mogła by czasem wskoczyć na plecy, albo na podusię do panci, a tu ni huhu, nic tylko rozeta i rozetakurcze, może ją zdemontować.... na zachętę.... <hm>
Nie chcę być nudna, bo już to wielokrotnie pisałam na tym forum - Bajzelek jest z nami od ponad roku, a dopiero niedawno zaczął robić się naprawdę kontaktowy i towarzyski! A jest z nami od dziecka, że tak powiem.
Muffi była dorosła, może potrzebuje więcej czasu...
Lej mi miodzO na serducho, bo cierpię, jak kocio ode mnie wieje..... Oj będę się trzymać tej nadziei, że jak u innych się zdarzyło, to może kiedyś i u nas będzie lepiej.... <ok>
- Bodzia
- Posty: 160
- Rejestracja: 06 lip 2013, 00:12
- Płeć: kobieta
- Skąd: Legnica
Re: muffi
Witamy serdecznie i trzymamy <ok> za zdróweczko kotuni.Jest śliczna <zakochana>
A co do suchej karmy a raczej jej podawania my mamy pojemnik http://siedem-zyczen.sklep.pl/pl/p/TRIX ... C65-l/1054 i świetnie się sprawdza,taki sam z jakiego korzystała w hodowli. Ivi mimo że jest u nas od Wielkanocy,czyli jak skończyła 14 tyg.też jest mało dotykalska,przychodzi wtedy kiedy ma ochotę,a przy próbie wzięcia na ręce "dyskutuje"
,tak samo zachowuje się jej mama.Ale z tego co czytam i słyszę kotki są mniej miziaste od kocurków,przynajmniej u brytków.
Pozdrawiamy i mocno
A co do suchej karmy a raczej jej podawania my mamy pojemnik http://siedem-zyczen.sklep.pl/pl/p/TRIX ... C65-l/1054 i świetnie się sprawdza,taki sam z jakiego korzystała w hodowli. Ivi mimo że jest u nas od Wielkanocy,czyli jak skończyła 14 tyg.też jest mało dotykalska,przychodzi wtedy kiedy ma ochotę,a przy próbie wzięcia na ręce "dyskutuje"
Pozdrawiamy i mocno
- SZYLKRECIA
- Posty: 324
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: śląsk
Re: muffi
Oj dziewczyny, w takim razie następny będzie kocurek <ok>
Bodzia pomyślimy o takim pojemniczku, może będzie pożerała ciut mniej..... <mrgreen>
Bodzia pomyślimy o takim pojemniczku, może będzie pożerała ciut mniej..... <mrgreen>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: muffi
Kochany Muffiś, no pięknie się prezentuje na stołach i blatach,
a jakie walory dekoracyjne <pokłon>
A brzuszka to ja dalej u niej nie widzę, może masz dziurę w stole
i brzusio w niej schowany?? Normalnie Pańcia Muffisia oczernia <shock>
Poproszę o dokładniejszą dokumentację tego brzucholka <mrgreen>
dla Was
a jakie walory dekoracyjne <pokłon>
A brzuszka to ja dalej u niej nie widzę, może masz dziurę w stole
i brzusio w niej schowany?? Normalnie Pańcia Muffisia oczernia <shock>
Poproszę o dokładniejszą dokumentację tego brzucholka <mrgreen>
- cheshire
- Posty: 782
- Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: muffi
U mnie też absolutnie nie będzie wolnoSZYLKRECIA pisze:U nas też na blaty i stoły wchodzić nie wolno.... <rotfl>
Obserwujemy, jak pani piecze, miksuje, gotuje, mały pomocnik... <mrgreen>
Pozdrawiamy....
Trzymamy za wszystkich, którzy po urlopach i przerwach wracają od jutra do pracy!!!
niestety nie dorobiliśmy się jeszcze "dobrego" aparatu, stąd przepraszamy tradycyjnie za jakość .... <kciukwdół>
Śliczna muffiś - a pomaga oczywiście przy muffinkach? <lol>
A ja wszystkich podenerwuję - od jutra zaczynam oficjalny urloooooop <tańczy>
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: muffi
Muffi bardzo mi się podoba, jest śliczną koteczką <zakochana>, a blaty o stoły są dla niej stworzone <lol> !



