Strona 204 z 211

Re: Effy i Tori :)

: 22 sty 2015, 19:56
autor: norka
<ok> <ok> <ok> Za gojące się oczko....

Effi figlarka na ostatnim zdjęciu..... <zakochana>

Re: Effy i Tori :)

: 25 sty 2015, 11:39
autor: Molly
Kochane dziewczyny !
Nie miałam siły w tym tygodniu zajrzeć tutaj, nieprzytomna z niewyspania. Podawanie Bukusiowi leków wybiło mnie z normalnego trybu spania i w nocy spać nie mogę, a w dzień trzeba pracować. Masakra. Od jutra juz nie 5, a 4 razy dziennie, więc mam nadzieję, że jakoś się ogarnę ze snem. Tyle dobrego, że oko pięknie zdrowieje, więc moje niewyspanie to mała cena za zdrowie mojej czarnej dziewuszki <serce>

A Effy chyba zrobiła napad na dealera narkotyków i łoi codziennie amfetaminę - nigdy dotąd nie była tak energiczna i pobudzona. Całymi dniami poluje. Godzinami chce się bawić, a ledwo sie odłoży wędkę czy pana kropka to już jest marudzenie.
Szaleństwo.

Re: Effy i Tori :)

: 25 sty 2015, 12:09
autor: Danusia
Molly najwazniejsze żeby oczko było zdrowe <ok> <ok> <serce> <serce> koteczki kochane <zakochana> ,a zdjęcia no cóż ja na swoje tez patrzeć nie lubię <mrgreen> ale nie każdy jest naszą Mago czy Kasik albo Beti itd........... no ja tam gdzieś na ogonie <lol> ,a nowy obiektyw kupuje od czerwca :hidden: ale kiedyś kupię <diabeł> <lol>



No i pocieszę Ciebie :hug: ,że ostatnie leczenie oczu naszego kocurka wygladało tak : co 3 godziny po kropli do każdego oka przez 3 tygodnie na szczęśćie nasz pan doktorek okulista pozwolił w nocy zrobić 5 godzin przerwy ale i tak wyznaczałyśmy sobie z Pauliną ( moja córa ,a pancią Kolorka) dyżury <lol> ,o 5 rano czasami musiałam Paulę wyciagać SIŁĄ ( jak by to nie brzmiało) z łóżka bo ja nie dałabym rady wyciagnąć bandyty z rozety która jest pod sufitem <strach> i jakoś dałyśmy radę , krople były specjalnie zrobione w aptece profesora Szaflika i najważniejsze udało sie na reszcie ,a leczyłyśmy i leczyłysmy miesiacami rezultatów nie było.
Ale fakt ostatnie dni były koszmarne <lol>

Re: Effy i Tori :)

: 25 sty 2015, 12:14
autor: Audrey
Molly, mocno trzymam kciuki za oczko Buki. :kiss: :kotek: <ok> <ok> <ok>

Re: Effy i Tori :)

: 25 sty 2015, 15:40
autor: kotku
Oj i ja dołączam się do kciuków i za zdrowie kociszonka i z to, żebyś w końcu się wyspała :kiss:
<ok>

Re: Effy i Tori :)

: 25 sty 2015, 17:07
autor: Molly
O rany !!! Jesteś :radocha: :radocha: :radocha: :radocha:

Re: Effy i Tori :)

: 26 sty 2015, 11:20
autor: Beate
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> ogromne za oczko :kotek:

Re: Effy i Tori :)

: 26 sty 2015, 11:40
autor: Dominikana
Jeszcze potrzymam kciuki <ok> <ok> <ok> ... mam nadzieję że już niedługo wyzdrowieje i nie będą potrzebne :-)

Re: Effy i Tori :)

: 26 sty 2015, 16:02
autor: Molly
dzięki ciocie :kwiatek:

Re: Effy i Tori :)

: 27 sty 2015, 08:42
autor: Molly
Drogie Ciocie, prezes VIC i jego członkowie
Ja Effy, oświadczam, że ostatnio niechcący wparowałam na kolanka Molly i tam już chyba zostanę.
Nie wiedziałam, że to takie przyjemne. Tymczasem odbieram sobie prawo bycia członkiem elitarnego klubu, do którego nie tak dawno mnie przyjeto z honorami.
No wiecie - kobieta zmienną jest 8-)

Dokumentacja fotograficzna - wieczorne posiedzenia serialowe:
Obrazek
omomom ciepłe kolanka <serce>
Obrazek