Żwirek
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
to chyba ta kuweta http://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_ ... yte/133399
sama się nad nią zastanawiałam bo widziałam u znajomej, która ma trójkę kotów.. Sama mam jednego malucha i nie wiem, czy nie czuł by się w niej po prostu...zagubiony <lol> ze względu na to, że jest w niej tyyyyle miejsca i jest dość sporych rozmiarów:-D
sama się nad nią zastanawiałam bo widziałam u znajomej, która ma trójkę kotów.. Sama mam jednego malucha i nie wiem, czy nie czuł by się w niej po prostu...zagubiony <lol> ze względu na to, że jest w niej tyyyyle miejsca i jest dość sporych rozmiarów:-D
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Trochę chyba mieszamy w wątku o żwirkach, ale dopiszę tylko, że u nas wszystkie trzy koty lubią kopać. Na początku Fricco wpadał do kuwety i wypadał, teraz przekopuje się do sąsiada. Ja kupuję wycieraczkę w Ikei 1,50 sztuka i wymieniam dość często, bo chłopaki tez używają jej do drapania, wylegiwania się i generalnie robią na niej dużo rzeczy, ciagłe odkurzanie też ją "mechaci". Jak Robert rano sprząta kuwetę, to oczywiście kolejka, bo każdy chce zrobić do czystej i jak nie zdąży zakryć, to pół przedpokoju jest w żwirku i wykopana na zewnątrz. Poza tym zakryta kuweta też ogranicza zapaszki na wydostawanie się na zewnątrz. Zawsze są plusy i minusy.
-
justy35
- Posty: 31
- Rejestracja: 18 sie 2010, 20:29
- Płeć: K
- Skąd: pomorskie
Jak bardzo wynosi się ten żwirek z kuwety? porównywalnie do Cat's Best +?Matyldonka pisze:Ja niewiele pewnie pomogę, ale od jakiegoś czasu używam żwirku:
http://www.worldsbestcatlitter.com/
Używałam już zwyklgo Cat's Best i Porta Pine, ten ostatni trochę drogi, ale wydajny i dobrze się zbrylał, jedna wada wynosił się z kuwety.
Teraz używam Cat's Best + i niewiele jest wynoszone z kuwety.
- Matyldonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 869
- Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Trudno u mnie o skalę porównawcza ponieważ innego żwirku w ogole nie uzywałam. Od początku istenienia kociąt u nas w domu kupujemy nałogowo własnie ten podany w linku. Z wynoszeniem w sumie bywa rożnie. Dokupilam niedawno taki specjalny dywanik żeby piasek sie nie nosił do pokoju na wykladzinę (koty maja kuwetę w kibelku tuż obok sypialni). Podkladka doskonale spelnia swoje zadanie, bez niej troche tego piachu by bylo.justy35 pisze:Jak bardzo wynosi się ten żwirek z kuwety? porównywalnie do Cat's Best +?Matyldonka pisze:Ja niewiele pewnie pomogę, ale od jakiegoś czasu używam żwirku:
http://www.worldsbestcatlitter.com/
Używałam już zwyklgo Cat's Best i Porta Pine, ten ostatni trochę drogi, ale wydajny i dobrze się zbrylał, jedna wada wynosił się z kuwety.
Teraz używam Cat's Best + i niewiele jest wynoszone z kuwety.
- Sharlie
- Posty: 46
- Rejestracja: 11 mar 2012, 16:50
Mam pytanie :-> Czy co jakiś czas trzeba wymieniać żwirek całkowicie? Zawsze robiłam tak, że codziennie dosypywałam trochę czystego, gdy sprzątałam w kuwecie. Ale wczoraj żwirek po wyczyszczeniu "kuwetowych brudów" wydawał mi strasznie nieświeży, więc wymieniłam cały, jaki był, na czysty. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, bo Lilek po obwąchaniu nowego nie był w ogóle zainteresowany skorzystaniem z kuwety. Od tamtego czasu nic kociego w kuwetce nie przybyło (czyli już prawie całą dobę, bo żwirek wymieniałam wczoraj ok. 19). Jeszcze dodam, że przez przypadek kupiłam nie taki, jaki był wcześniej. Wcześniej miał Pinio "zielona herbata", a teraz nie doczytałam i kupiłam Pinio "tajga", który strasznie wali takimi choineczkami odświeżającymi, które wiesza się na przednim lusterku w aucie.
Czy Lilkowi może przeszkadzać, że piasek jest nowy, bez jego wcześniejszych zapachów? Czy może przeszkadza mu "zapach tajgi"? Czy to jest normalne zachowanie, że nie zrobił nic tak długi czas? Jadł i pił normalnie, nie zauważyłam żeby zostawił gdzieś jakąś niespodziankę. Czekać, bo może Lilek się przełamie czy lecieć do zoologika po "zieloną herbatę"? Help!
Czy Lilkowi może przeszkadzać, że piasek jest nowy, bez jego wcześniejszych zapachów? Czy może przeszkadza mu "zapach tajgi"? Czy to jest normalne zachowanie, że nie zrobił nic tak długi czas? Jadł i pił normalnie, nie zauważyłam żeby zostawił gdzieś jakąś niespodziankę. Czekać, bo może Lilek się przełamie czy lecieć do zoologika po "zieloną herbatę"? Help!
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
My od zawsze robimy tak:
każdego dnia minimum 2-3 razy wybieramy tzw koci urobek z kuwety dosypując też troche świeżego gdy dużo wyjeliśmy zuzytego żwirku , natomiast sobota jest dniem kiedy wywalamy cały żwirek z kuwet i szorujemy kuwety nasypując świeży na kolejny tydzień.
Myślę ,że zmiana żwirku ,a przede wszystkim jego zapachu odstraszyła kotka.
Mam dwa koty , każdy z nich ma kuwetę identyczną jaką miał w swoim hodowlanym domku i identyczny żwirek i nigdy nie maiłam najmniejszych problemów z kuwetą , co najwyżej kocurek czasami poprawia po koteczce zakopywanie <lol>
każdego dnia minimum 2-3 razy wybieramy tzw koci urobek z kuwety dosypując też troche świeżego gdy dużo wyjeliśmy zuzytego żwirku , natomiast sobota jest dniem kiedy wywalamy cały żwirek z kuwet i szorujemy kuwety nasypując świeży na kolejny tydzień.
Myślę ,że zmiana żwirku ,a przede wszystkim jego zapachu odstraszyła kotka.
Mam dwa koty , każdy z nich ma kuwetę identyczną jaką miał w swoim hodowlanym domku i identyczny żwirek i nigdy nie maiłam najmniejszych problemów z kuwetą , co najwyżej kocurek czasami poprawia po koteczce zakopywanie <lol>
- Sharlie
- Posty: 46
- Rejestracja: 11 mar 2012, 16:50
Haha, bo widocznie według niego koteczka robi to ŹLE <lol> A propo, Lilek zawsze gdy posprzątam mu kuwetę, to poprawia po mnie ułożenie piasku. Ja mu zawsze wyrównuje piasek na równo, a on włazi i przekopuje, nie załatwiając się. kurde, no ale nie wiem czy czekać, może się przełamie w końcu? Sama nie wiem, gdybym była kotem, to też bym nie zrobiła do takiego piasku o zapachu choinki do auta. <kciukwdół>
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
Żwirek powinno się wymieniać raz w tygodniu. Wtedy też kuweta jest szorowana/wyparzana/myta i dzięki temu można uniknąć brzydkiego zapachu. Aczkolwiek jest wielle "szkół". Niektórzy cały żwirek wymieniają po miesiącu/2tyg zależy jak im"śmierdzi" u nas żwirek co 2 tygodnie. Kuweta wtedy szorowana a Avari baaaardzo lubi w takim nowiutkim żwirku się załatwiać. Kotu może nie pasować też nowy zapach... Najlepiej kupić ten stary, sprawdzony żwirek 