Strona 21 z 316

: 14 sty 2010, 00:04
autor: mimbla
Dokładnie Reniu!
To że Ozz to wariat to było widać od pierwszego spojrzenia. A że Iggy potrafi być takim lobuziakiem i cwaniakiem, to wychodzi dopiero teraz <rotfl> Gdy ani ja, ani TŻ, ani Ozzy się nie spodziewamy :-)

Oj, późno już <shock>

: 14 sty 2010, 06:23
autor: kasia z gdyni
No i super <ok> :kotek: :kotek:

: 14 sty 2010, 08:13
autor: Agathea
Cieszy nas że kociambry już dogadały się między sobą. Może poprosimy o jakies fotki skoro Pańcia jeszcze w domku i ma czas pobiegac z aparatem <mrgreen>

: 14 sty 2010, 12:37
autor: mimbla
Agathea pisze:Cieszy nas że kociambry już dogadały się między sobą. Może poprosimy o jakies fotki skoro Pańcia jeszcze w domku i ma czas pobiegac z aparatem <mrgreen>
To że ja mam czas, to nie znaczy, że koty mają ochotę na pozowanie. Ozzy zmyka jak tylko widzi mnie z aparatem, Iggy jeszcze sie nie salwuje ucieczką, ale widać, że średnio go bawi pozowanie. W ciągu dwóch ostatnich dni udało mi się zrobić niewiele ostrych zdjęć... Koty wariują głównie po 23ciej, kiedy z kolei ja nie bardzo mam ochotę na fotografowanie :D

Oto pierwsza wspólna zabawa kotforów, jakoś sprzed tygodnia. Iggiemu się nie podobało... [teraz pozdgryzanie gardełek jest dla niego zabawą namber łan, zwłaszcza gdy to on podgryza]

Obrazek

Cwaniak Iggy wygląda dość ciapowato, ale to tylko poza, na pokaz, gdy koty bawią się pod naszym okiem. Gdy wydaje mu się, że nie widzimy, to on goni Ozziego, on zakłada mu chwyty sumo, on podgryza gardełko

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I tylko tyle Ozza:

Obrazek

: 14 sty 2010, 12:49
autor: Agathea
no i można <mrgreen> dziękuje za fotki, przyjemnie się je ogląda :kotek: :kotek:

: 14 sty 2010, 16:55
autor: kasia z gdyni
Ale fajne chłopaki :kotek: :kotek:

: 15 sty 2010, 10:17
autor: Kamiko
Jaki dom byłby pusty bez tych naszych futer, fajowe chłopaki są oba dwa :-D
Rozumiem, że Ozzy zaprzestał wycia do kratki wentylacyjnej <mrgreen>

: 15 sty 2010, 11:11
autor: mimbla
Kamiko pisze:Jaki dom byłby pusty bez tych naszych futer, fajowe chłopaki są oba dwa :-D
Rozumiem, że Ozzy zaprzestał wycia do kratki wentylacyjnej <mrgreen>
Teraz śpiewa Iggiemu, a Iggy mu odśpiewuje. Normalnie takie koncerty czasem odchodzą...
Z dnia na dzień są coraz bardziej zżyci, sporo rzeczy robią synchronicznie, łącznie ze zmianą pozycji przy wypoczywaniu. Gdyby mieli wieksze miski, to nawet jedliby z jednej. Niesamowita zmiana w ciągu tych dwóch tygodni nastąpiła :) Czasem stajemy nad nimi z TŻtem i cieszymy się do siebie jak glupi do sera <mrgreen> Tylko jeden kot więcej, a ile radości <klaszcze> A obowiązki te same, no może więcej futra na podłodze, bo Iggy ma siersć jak króliczek- dłuższą i nie filcową, jak Ozzy, w dodatku bardzo jasną i postanowil, że akurat teraz będzie sobie liniał <suchy>

: 15 sty 2010, 11:57
autor: Renia
A tak się bałaś na początku, że Iggi będzie siedział taki wystraszony. A tu popatrz jaka niespodzianka :)
Odnośnie futra to pocieszę Cię, że siostrzyczka Iggiego też teraz zrzuca sierść. Cały arsenał szczotek jest w użyciu, a ponadto Fibi co dwa dni laduje w umywalce i ściągam z niej martwy włos wilgotnymi rękami, to pomaga :)

: 15 sty 2010, 12:14
autor: mimbla
Ja też stosuję ten trik z mokrymi dłońmi :)
Na szczeście Ozz przestal linieć. Pod choinkę zażyczyłam sobie mały, ręczny odkurzacz i teraz codziennie moge zbierać "koty" z kątów i rozsypany żwirek wokół kuwety.

A jakich szczotek używasz przy Fibi? Mam taką małą kocią z metalowymi cieniutkimi drucikami zakończonymi gumowymi kuleczkami. Przy filcowym futrze Ozza sprawdza się świetnie- bardzo ładnie zbiera włosy. Natomiast u Iggiego prawie nie działa- łapie trochę włosów z podszerstka, a okrywowe prawie całkowicie pomija, musze je zbierac ręką... Może lepsza bylaby z włosia?