Strona 21 z 29
: 16 wrz 2012, 20:57
autor: zuzuzanta
Obiecuję, że jak Tiffcórka opanuje biegle jakąś etiudę, to nagram i wrzucę

<lol>
: 17 wrz 2012, 11:06
autor: yamaha
No wez... chocby game zwykla, taka "C" <mrgreen>
A nie tam od razu etiude...
: 07 paź 2012, 15:01
autor: zuzuzanta
: 07 paź 2012, 22:13
autor: Sonia
Widzę, że u Ciebie polowanie odbywa się w ulubionej pozycji mojego hipcia Tamisia <lol>
: 18 paź 2012, 19:47
autor: zuzuzanta
Wchodzę dzisiaj do sklepu z frontami meblowymi (bo mi się zmian zachciało), a w tym samym sklepie kilka miesięcy temu mój mąż kupował płytę, która robi za podstawę pod drapakiem (kupiliśmy u Rufiego rozetę w dywanie i słupy, a budkę zrobiliśmy ze starego drapaka). No więc wchodzę do tego sklepu, a kobitki tam pracujące w krzyk "znowu dla kota jakieś cuda budujecie?" Padłam, bo ja tam pierwszy raz w życiu byłam (ale sprzedawczynie mnie znają, bo Wadowice to mała mieścina) i chyba mój mąż musiał coś o tym drapaku napomknąć jak płytę kupował. Kobitki patrzyły na mnie dziwnie <lol>
: 19 paź 2012, 18:30
autor: tina
muzykalna dziewczyna <ok>
Piórka rewelacja, u mnie też sprawdzone

: 19 paź 2012, 18:33
autor: kotku
Super zabawa z tymi piórkami <mrgreen> Moje chłopaki też za nimi szaleją.
Pozazdrościć sławy w meblowym <lol>

Ja raz się tylko odważyłam w sklepie powiedzieć, że ten rozbeft to dla kota.. po reakcji pani ekspedientki od tamtej pory zachowuję tę wiadomość dla siebie

Głaski dla Tiffki.
: 19 paź 2012, 18:38
autor: Audrey
kotku pisze:Super zabawa z tymi piórkami <mrgreen> Moje chłopaki też za nimi szaleją.
Pozazdrościć sławy w meblowym <lol>

Ja raz się tylko odważyłam w sklepie powiedzieć, że ten rozbeft to dla kota.. po reakcji pani ekspedientki od tamtej pory zachowuję tę wiadomość dla siebie

Głaski dla Tiffki.
Kotku, to jak w "Koglu moglu" cielęcinka dla pudelka Pusi <lol>
A Tfciorka śliczna, niebieściutka kocinka. Jak oczko ładnie puszcza do Pańci :-)
: 19 paź 2012, 19:43
autor: zuzuzanta
Moja mama, kiedy kupuje mięsko dla psa w zaprzyjaźnionym sklepie, żeby nie wprawiać w zdziwienie innych kupujących, posyła do pani sprzedawczyni magiczne hasło "I jeszcze kawałek mięska dla przyjaciela" <lol> (sprzedawczyni doskonale wie o co chodzi). Mówiłam tej mojej mateczce, że nie zdziwię się, jeśli ktoś "życzliwy" doniesie mojemu tacie, że żona coś na boku kręci.
: 20 paź 2012, 01:36
autor: fiszunia
Hahahaha no tak, cielęcinka zadnia
Moja mama w Tesco raz stała w kolejce ogromnej i kupowała wątróbkę drobiową dla psa, bo lubi sobie czasem pochrupać no i jakieś tam do tego żeberka

No i do tej babki ze 4 kg a babka "ooo to dużą ma pani rodzinę" "nie psa duzego". Mina baby z tyłu w kolejce bezcenna - tez kupowala wątróbkę ale chyba dla siebie

To samo ma się pasztetów w sklepie, mama bierze od razu 20sztuk na drobne przekąski dla suni ;D Zawsze jak kupuje żarcie to nie mniej niż 6kg na raz.
W końcu rodzice mają bernardyna.... <gwiżdże>