Strona 3 z 4

Re: Presley!

: 16 wrz 2014, 11:21
autor: Hann
Osz matko! Jakbym moją Jadwinię zobaczyła <mrgreen> I nawet widzę że kolega też nie do końca uczesany <gwiżdże> <lol> Co do ilości kłaczorów na podłodze to nawet uparcie będę twierdzić że krótkowłose brytki zdecydowanie więcej ich rozrzucają, bo długowłose nie rozrzucają, tylko je na sobie kumulują, a potem nie dają się wyczecać <lol>

Re: Presley!

: 16 wrz 2014, 16:54
autor: beev
Hann pisze:Osz matko! Jakbym moją Jadwinię zobaczyła <mrgreen> I nawet widzę że kolega też nie do końca uczesany <gwiżdże> <lol> Co do ilości kłaczorów na podłodze to nawet uparcie będę twierdzić że krótkowłose brytki zdecydowanie więcej ich rozrzucają, bo długowłose nie rozrzucają, tylko je na sobie kumulują, a potem nie dają się wyczecać <lol>
:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: mój jeszcze mały to mało kumuluje :radocha:

Re: Presley!

: 16 wrz 2014, 21:19
autor: ola0309
Hann pisze:Osz matko! Jakbym moją Jadwinię zobaczyła <mrgreen> I nawet widzę że kolega też nie do końca uczesany <gwiżdże> <lol> Co do ilości kłaczorów na podłodze to nawet uparcie będę twierdzić że krótkowłose brytki zdecydowanie więcej ich rozrzucają, bo długowłose nie rozrzucają, tylko je na sobie kumulują, a potem nie dają się wyczecać <lol>
dla kolegi czesanie to największa kara, po całym domu niekiedy za nim biegam ze szczotą aż wreszcie jest już tak niesamowicie wściekły że prychaniem i pazurami skutecznie mnie zniechęca :mdleje: ostatnio jak odkryłam ilość kołtunów na brzuszysku i "pod pachami" to z automatu skończył u kociego fryzjera (nie muszę chyba mówić co tam się działo), po 40minutach walki z trzema paniami poddał się i niestety skończyło się na akcji golenie maszynką bo nawet najbardziej wymyślne grzebienie nie dawały rady ;-) dobry tydzień nie wzruszało go nawet żarełko z moich rąk <mrgreen>

Re: Presley!

: 16 wrz 2014, 21:33
autor: beev
O matko ale szaleniec :haha: :haha: :haha: on musi być niesamowity juz go kocham <zakochana>

Re: Presley!

: 16 wrz 2014, 22:34
autor: ola0309
beev pisze:O matko ale szaleniec :haha: :haha: :haha: on musi być niesamowity juz go kocham <zakochana>
raczej niesamowicie ciężki w obsłudze ;-) nie dość że alergik i z wiecznymi problemami żołądkowymi, to jeszcze ani czesanie, ani obcinanie pazurów, nawet oczu przemyć sobie nie da, o kąpieli nie wspomnę. na widok kontenerka co chyba kojarzy sobie z wypadem do weterynarza muszę wyciągać go siłą zza pralki, na ręce wziąć się księcia nie da, o przyjściu na kolana nie wspomnę, no chyyyba że akurat ma chłop chęć na mizianie to łaskawie na dosłownie minutę zamelduje się koło mnie a najlepsze jest to, że jedyną osobą która naprawde może zrobić z nim WSZYSTKO jest pan kurier który regularnie pojawia się u nas z dostawą karmy <mrgreen> pokrętny zwierz ;-)

Re: Presley!

: 17 wrz 2014, 08:02
autor: Becia
Nie pozostaje Ci nic innego, jak zagonić pana kuriera do czesania kotka :haha:

Re: Presley!

: 17 wrz 2014, 08:22
autor: beev
:haha: :haha: :haha: :haha: a ja myślałam że mam pokreconego kota :haha:

Re: Presley!

: 17 wrz 2014, 16:50
autor: ola0309
Becia pisze:Nie pozostaje Ci nic innego, jak zagonić pana kuriera do czesania kotka :haha:
Ja tam bardzo chętnie, Presley pewnie też by się cieszył, obawiam się jednak czy mąż byłby tak samo zadowolony... <mrgreen>
beev pisze::haha: :haha: :haha: :haha: a ja myślałam że mam pokreconego kota :haha:
Twój kot to ma pokręconą pozę do spania <zakochana> normalnie nie mogę się napatrzeć ;-)

Re: Presley!

: 17 wrz 2014, 18:04
autor: beev
Twój kot to ma pokręconą pozę do spania <zakochana> normalnie nie mogę się napatrzeć ;-)[/quote]

:haha: :haha: :haha:

Re: Presley!

: 17 wrz 2014, 19:01
autor: yamaha
O rany, KUDLAAAACZ <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Witajcie na forum <serce>
Co za cudenko <roll>
I co z tego, ze Pancia sie meczy przy czesaniu :haha: