Noooo - wymiauczał , aż mi się miękko zrobiło w serduszku <serce>
Tak dla wyjaśnienia ;)
Nie wyjmuj kota z transportera w aucie, to naprawdę jest bardzo niebezpieczne. Nie rób przerw, bo kotu nic to nie daje, a tylko go przyzwyczaisz do tego, że gdy miauczy to wyciągasz go z transportera i osiąga swój cel. W transporterze jest bezpieczny i to jest najważniejsze. Niech miauczy, krzywda mu się nie dzieje, naprawdę.Kathi pisze:Jeśli chodzi o jazdę w aucie - dałam Antoniemu 10 minutową przerwę od transporteraNic więcej ani nic dłużej
![]()
Noooo - wymiauczał , aż mi się miękko zrobiło w serduszku <serce>pooglądał i znów do swojego transportera
![]()
Miss_Monroe pisze:Nie wyjmuj kota z transportera w aucie, to naprawdę jest bardzo niebezpieczne. Nie rób przerw, bo kotu nic to nie daje, a tylko go przyzwyczaisz do tego, że gdy miauczy to wyciągasz go z transportera i osiąga swój cel. W transporterze jest bezpieczny i to jest najważniejsze. Niech miauczy, krzywda mu się nie dzieje, naprawdę.Kathi pisze:Jeśli chodzi o jazdę w aucie - dałam Antoniemu 10 minutową przerwę od transporteraNic więcej ani nic dłużej
![]()
Noooo - wymiauczał , aż mi się miękko zrobiło w serduszku <serce>pooglądał i znów do swojego transportera
![]()
Zosiak pisze:Sliczny Antoni spioszek! Serio pochrapuje? Tego jeszcze nie slyszalam - mojemu psu sie czasem zdarzalo - ale kotkom? <lol>
Glaski dla Slicznego Kocurra




Chyba każdy na tym forum go ma <lol>Kathi pisze: Mam lekkiego bzika na punkcie mego Kocccurrrooo <zakochana>
yamaha pisze:<lol> Nic sie nie martw, tutaj na forum uchodzi to za calkiem RACJONALNE <lol>