nie wiem czy wyświetlą się zdjęcia,ale są już na str picasa :-)
Zacznę od początku :-)
Przez ostatnie 13 lat byłam towarzyszką psa,a raczej suczki rasy sznaucer miniatura o umaszczeniu pieprz sól o imieniu Jaksa

20 października2012 z powodu udaru Jaksunia odeszła za Tęczowy Most

,ciężko się z tym pogodzić,dom pusty,nikt w progu nie wita

((((
Po Nowym Roku zaczęłam rozglądać się za nową towarzyszką,ale tym razem wybór padł na kotka

Brałam pod uwagę dwie rasy Brytyjską i Ragdoll.Wygrała Bri

Na stronce Agillis-Owych kotków znalazłam się gdyż były kociątka do "wzięcia" i były po sąsiedzku,niestety Pani Dorszka dwie koteczki obserwowała dla siebie,a ja byłam w gorącej wodzie kąpana i bardzo chciałam niebieściutką kicię.Znalazła moją Ivcię córcia:) kierując się poradami Pani Doroty.
Pierwsze spotkanie z naszym skarbkiem miało msce w 8 tygodniu jej życia
