Strona 3 z 15

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

: 06 sty 2013, 16:36
autor: magdaita
Ania pisze:Witam na forum.
U mnie też mieszka niebieski Pumba z kremowym braciszkiem Timonem.
Głaski dla kotków.
Ania, Pumba najpierw nazywał sie Filuś, ale potem zaczął tak brykać, że został Pumbą.
Dzieciaki chciały nazwać Tomahawcia Timon, ale ja się jakoś przywiązałam do imienia Tomahawk i został Hawciem

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

: 06 sty 2013, 16:40
autor: bahi
Ja również przybiegam się przywitać!

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

: 06 sty 2013, 16:40
autor: yamaha
Moze i pseudo, ale za to jaki sliczniutki jestem <zakochana>
A policzki to istnie brysiowe ma <lol>
<serce>

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

: 06 sty 2013, 16:41
autor: Sonia
Fajne kociaczki :-) Pumba mimo, że taki malusi był jak go wzięłaś, to całkiem ładnie rośnie i ma fajną pyzatą główkę :kotek: :kotek:

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

: 06 sty 2013, 16:55
autor: magdaita
Po przywiezieniu Pumby rzuciłam się do czytania wszystkiego o brytkach, co tylko znalazłam w necie.
I tak trafiłam na to forum.

Od czerwca jestem tu ... oj często...
To uzależnia.
We wrześniu pojechaliśmy na wystawę kotów do Pruszkowa. Tu pierwszy raz od lat zobaczyłam, jak na żywo wyglądają koty brytyjskie.
Porównałam, co znaczy kociak z pseudohodowli , jakość jego futra i gabaryty w porównaniu z prawdziwymi kotami z hodowli.
Zamarzyłam o prawdziwym brytku, a przede wszystkim chciałam, żeby Pumba miała kumpla.
Na stronie Czankry wypatrzyłam rudzielce. Oj długo się wahałam, dzieciaki mówiły, że rudy nie wygląda jak brytyjczyk. Zastanawiałam się, oglądałam inne koty, ale codziennie patrzyłam na fotki Tomahawka przysłane przez panią Anię.
Zapadł mi w serce.

Hawcio w hodowli:
Obrazek

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

: 06 sty 2013, 17:00
autor: Ania
No pięknie wyrósł Pumba z takiej kruszynki. Misiu, że hej.
I ja się zakochałam w rudasku. Trzeci mój kotek to wiewór.
Coś te rude w sobie mają. :-)

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

: 06 sty 2013, 17:21
autor: magdaita
Wreszcie się zdecydowaliśmy. To znaczy ja się uparłam , a mąż się z oporem zgodził na drugiego kota, a właściwie trzeciego, bo nasz dachowiec Mrozik, jest kotem domowo- wędrownym.
Kilka słów o Mroziku:
Dwa lata temu, w wielki mróz, pojechałyśmy z Julką na zakupy do Stokrotki.Wychodzimy ze sklepu, a tu przed automatycznymi drzwiami czeka kot i wpada do sklepu. Ja za nim, jak go znajdą, to jeszcze dostanie, pomyślałam. Wyciągnęłam go spod półki i wyniosłam. Przytulił się i zaczął mruczeć. Nie wiedziałam co robić. Kolejny kot w domu, już widziałam miny teściowej i męża. Julcia tez wiedziała, jak oni będą zachwyceni.A mróz był straszny, ze dwadzieścia kilka stopni. Puściłam kocinę, zobaczę co zrobi.
A ten biedak znowu zasiadł dokładnie przed rozsuwającymi się drzwiami, czeka aż się otworzą i chce wejść do sklepu.
Musiałam go zabrać do domu.
Imię dostał wiadomo, na cześć okoliczności w jakich go spotkałyśmy - czyli Mrozik
Jest bardzo miziasty i rozmowny. Jest kotem wędrującym, walczącym, niewykastrowanym. Do brytków odnosi się z pobłażliwością, nigdy nie był wobec nich agresywny, najwyżej atakującego Pumbę Usadził pacnięciem po głowie.
Potrafi przyjść, położyć się na człowieku i mruczeć, mruczeć, mruczeć.
Po czym napasiony i wypoczęty staje przed drzwiami na taras i oznajmia,że ma sprawy w terenie.

Obrazek

W domu wypoczywam na czerwonym dywanie:)

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

: 06 sty 2013, 17:23
autor: Julcik
Fajne kocurry :)

A Mrozik czemu niewykastrowany?

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

: 06 sty 2013, 17:26
autor: Becia
Piękne te Twoje koty <zakochana>

Re: Tomahawk of Czankra i Pumba pumbiasty

: 06 sty 2013, 17:28
autor: magdaita
Julcik pisze:Fajne kocurry :)

A Mrozik czemu niewykastrowany?
Mieszkamy na wsi, boje się, że po kastracji inne kocury go będą dręczyć, a on sobie nie poradzi.

Zastanawiałam się nad jego kastracją, ale nawet wet mówił, że jak się włóczy, to lepiej nie.

Wiem, że nie powinien rozsiewać swojego potomstwa, temat kastracji jest otwarty, ale też nie chciałabym, żeby stał się bezbronny ...