yamaha pisze:margi : lepiej bym tego nie ujela !
Powiem szczerze, jak sie na forum "zapisywalam", to tylko niebieskie i liliowe brytyjczyki mi sie "ladne" wydawaly, a teraz, jakbym miala "dokacac", to chyba kreciolka bym dostala....
(chociaz wciaz jeszcze niebieskie i liliowe <zakochana> )
Mam tak samo <lol>
Ale już się zdecydowaliśmy, w przyszłości będzie sreberko <zakochana> przepraszam za <offtopic>
Udało się w końcu opracować metodę ważenia wagą kuchenną
2.9kg, nie jest to jakiś szczyt, ale w normach się mieści. Bartek tłumaczy, że to jest panienka i malutko wcina <lol>
co do warunków posiadania kota to u mnie było ich mnóstwo, oczywiście te Twoje też, ale ja mężowi obiecałam, że brytki to takie koty co nie gubią sierści <mrgreen> jakie było jego zaskoczenie jak na dywanie zaczęły pojawiać się nie kępeczki, ale całe kłęby sierści, no cóż powiedział, że i tak koty to najlepsze zwierzęta na świecie
oj a paczałka jesta taka paczałkowa, że lepszej paczałki nie widziałam