Strona 198 z 319

Re: Drapaki

: 08 sty 2014, 08:23
autor: yamaha
Ja na poczatku mialam najprostszy drapak Trixie czy jakos tak.
Jakosc bardzo kiepska, ale i cena smieszna, powiem wiec tak : jesli naprawde nie macie funduszy na Hakana/Rufiego, to wziac naprawde PROSTY i taniutki inny, zeby kot mial co drapac, ale zeby nie szkoda bylo po roku wyrzucic.

W miedzyczasie skladac na porzadny ;-))

Re: Drapaki

: 08 sty 2014, 08:41
autor: atomeria
Hebe, a ile waży Twoja kotka?

Osobiście też z całego serca polecam Rufiego, są i stabilniejsze, i trwalsze, i estetyczniej wykonane. Jednak poza Rufim (a mam go dopiero od ok. 3 miesięcy) mam dwa drapaki z zooplus i o ile dla moich kocurków słabo się nadają (i Bajzelek prawie z niego nie korzysta), to dla mojej kotki zupełnie by wystarczyły. Kotka waży 3,6kg, a to przecież waga kota jest decydująca, a nie rasa.
Mam je od 1,5 roku i jeszcze trochę postoją.
Więc jeśli chcesz zaryzykować i kupić drapak tymczasowy (który zapewne starczy i tak na dość na dość długo), to poleciłabym Ci taki:

Obrazek
Drapak Ikaros

Moje koty uwielbiają rynnę, a najbardziej sitko (kocurki nadal tam się wylegują, chociaż ledwie mieszczą, a w zasadzie wylewają się bokami <lol> ).

Re: Drapaki

: 08 sty 2014, 08:53
autor: ozon
Ja zrobiłam dokładnie tak, jak pisze yamaha. Nie jestem osobą zamożną, kot pojawił się znienacka, trochę kosztów było z tym związanych, czeka nas jeszcze sterylka itd., więc na tę Gwiazdkę Tajga dostała tani drapak z allegro. Nie był to zły pomysł - kotka drapie, śpi na nim, przesiaduje, ja się przyglądam i już mniej więcej wiem, jaki drapak od Rufiego by jej pasował i jakie trzeba by było zrobić w nim modyfikacje, bo na przykład rozeta to absolutny must have w przypadku Tajgi <mrgreen> Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem, ten drapak wytrzyma rok, a 2015 przywitamy już na drapaku porządnym.

Re: Drapaki

: 08 sty 2014, 09:23
autor: atomeria
ozon pisze: ja się przyglądam i już mniej więcej wiem, jaki drapak od Rufiego by jej pasował i jakie trzeba by było zrobić w nim modyfikacje, bo na przykład rozeta to absolutny must have w przypadku Tajgi <mrgreen>
:ok:
Właśnie wróciłam, żeby dopowiedzieć, że drapaki Rufiego są drogi i warte tych pieniędzy, ale niekoniecznie kotu spodoba się to, co nam się wyda fajne. Dlatego może i warto zakupić na początek tańszy drapak, żeby poznać preferencje kota (zwłaszcza jeśli kotek młody i/lub lekki)
Dzięki moim tanim wiem na przykład, że nie ma sensu inwestować w budki, bo moje koty praktycznie nigdy z nich nie korzystały. A taka budka u Rufiego to duży wydatek, szkoda żeby miała być potem nieużywana ;-))

Re: Drapaki

: 08 sty 2014, 10:07
autor: Mago
atomerio :-) pozwól, że dopowiem dość istotną kwestię:
Kotki europejskie mają dłuższe łapki od brytków, są więc z natury skoczniejsze i łatwiej sobie radzą z pokonaniem wysokości.
Budki zooplusowe, a budki Rufiego różnią się znacznie wielkością, więc to, że kotek nie korzysta z zooplusowej nie znaczy, że nie lubi, może być dla niego za mała. Inna sprawa, że budki w ogóle nie cieszą się wielkim braniem u kotów <lol>
Jeżeli decyduje się ktoś na drapak "zooplusowy" to naprawdę nie bierzcie tych ogromnie rozbudowanych, był na forum przypadek, chyba u Dracanki?, że półka złamała się pod ciężarem skaczącego kota i spadła na drugiego. Bardzo niebezpieczne to było. Te półeczki bardzo wiotkie się wydają.

Dziewczyny, jak nie ma pieniędzy (naprawdę rozumiem te kwestie) to lepiej jest kupić solidny słupek mocowany np. do ściany do drapania i tak poustawiać meble, żeby kot miał gdzie wskakiwać. Tak przynajmniej mi się wydaje :kwiatek:

Re: Drapaki

: 08 sty 2014, 10:41
autor: atomeria
Mago pisze: Budki zooplusowe, a budki Rufiego różnią się znacznie wielkością, więc to, że kotek nie korzysta z zooplusowej nie znaczy, że nie lubi, może być dla niego za mała.
Te drapaki były od samego początku, czyli jak koty były malutkimi kociętami, a budki wydawały się dla nich ogromne <mrgreen>

Mago pisze: Jeżeli decyduje się ktoś na drapak "zooplusowy" to naprawdę nie bierzcie tych ogromnie rozbudowanych, był na forum przypadek, chyba u Dracanki?, że półka złamała się pod ciężarem skaczącego kota i spadła na drugiego. Bardzo niebezpieczne to było. Te półeczki bardzo wiotkie się wydają.
Tak, u Dracanki :((((
Jednak u niej 3 i to niemałe koty na nim urzędowały (w zasadzie dwa duże i jeden mały o ile pamiętam).

Mago, tak generalnie to się z Tobą zgadzam.
Na początku zapytałam ile waży kotka - właśnie dlatego, że ten drapak np. pod Kitunią ani trochę się nie chwieje i jest przez nią nadal bardzo lubiany. Dla takiej kotki byłby zupełnie wystarczający.
W każdym razie gdybym miała to doświadczenie, które mam oraz kotkę która waży do 4 kg, a nie miała pieniędzy, to pewnie tymczasowo, na początek i dla rozeznania zainwestowałabym w ten drapak raz jeszcze.
Chociaż przyznaję, że w przypadku dużych brytków to porażka <lol> Nawet średnich! Bajzelek to przecież średniak, a co tu dużo gadać, Puszek też jest już rozmiarów średniego brytka.
Mago pisze: Dziewczyny, jak nie ma pieniędzy (naprawdę rozumiem te kwestie) to lepiej jest kupić solidny słupek mocowany np. do ściany do drapania i tak poustawiać meble, żeby kot miał gdzie wskakiwać. Tak przynajmniej mi się wydaje :kwiatek:
Drapanie i owszem, to podstawa i coś do drapania musi być, ale takie drzewko, po którym można poskakać i się na nim wygodnie w kilku miejscach rozłożyć, to też fajna rzecz. Dopuszczam taką możliwość, że nie zawsze da radę poprzestawiać meble, albo dorobić półki, żeby stworzyć kotu dobre warunki.
Mnie na przykład marzy się taki koci raj jak widziałam na zdjęciach u Ciebie i u Dorszki, ale nie jest łatwo u mnie to zrealizować z uwagi na specyficzną architekturę salonu, no chyba, że zorganizowałabym im tę przestrzeń na wysokości od 3 do 4,8m, ale obawiam się, że przypłaciłabym to zdrowiem ;-)) oczywiście żartuję, nie zaryzykowałabym wpuszczenia kotów na takie wysokości i to na półki.

Z czasem - mam nadzieję, że niedługo - mam zamiar wyrzucić ten drapak (drugi zostanie, bo świetnie służy jako schodki na regały z książkami), a kupić drugi jakiś większy od Rufiego.

Czyli podsumowując - Mago, masz rację i zgadzam się z Tobą jeśli rozmawiamy o dużych brytkach. Zresztą o ile pamiętam też niedawno pisałam gdzieś, że Rufi i tylko Rufi. Tym razem oddałam się refleksji, bo mówimy o drapaku dla jednej, młodej kotki. O ile zdążyłam się zorientować, nie wszystkie brytyjskie kotki są bardzo duże (no i nie od razu się takie stają <mrgreen> ), wiele swoją wagą jest porównywalna z Kitunią, a koteczce o wadze Kituni taki drapak mógłby fajnie służyć i być ogromną frajdą, zanim Pańcia odłoży na Rufiego.

Re: Drapaki

: 08 sty 2014, 11:04
autor: Miss_Monroe
atomeria pisze:Hebe, a ile waży Twoja kotka?
Hebe będzie właścicielką Brytki, dlatego odradziłam jej ten drapak, ponieważ pewnie po kilku miesiącach nie wytrzyma ciężaru kota ;-))

Re: Drapaki

: 08 sty 2014, 11:08
autor: AgnieszkaP
atomeria pisze:
Mago pisze: Budki zooplusowe, a budki Rufiego różnią się znacznie wielkością, więc to, że kotek nie korzysta z zooplusowej nie znaczy, że nie lubi, może być dla niego za mała.
Te drapaki były od samego początku, czyli jak koty były malutkimi kociętami, a budki wydawały się dla nich ogromne <mrgreen>
Dodam jeszcze jedną ważną kwestię - koty zdecydowanie wolą budki, które mają dwa otwory :ok:

Moja sąsiadka miała drapak bardzo podobny do tych ze zdjęć zamieszczonych przez Hebe (ma koteczkę brytyjską). Wytrzymał gdzieś półtora roku. Początkowo się sprawdzał, ale po pewnym czasie stał się niebezpieczny - przewracał się, a kotka omijała go szerokim łukiem przestraszona.

Re: Drapaki

: 08 sty 2014, 11:27
autor: atomeria
Miss_Monroe pisze:
atomeria pisze:Hebe, a ile waży Twoja kotka?
Hebe będzie właścicielką Brytki, dlatego odradziłam jej ten drapak, ponieważ pewnie po kilku miesiącach nie wytrzyma ciężaru kota ;-))
Wiem, że mój wywód był długi i pewnie ciężki do przeczytania w całości ;-)) Ale pisałam go z myślą o brytyjskiej kotce, co jasno (przynajmniej tak mi się wydaje) podkreśliłam w moich postach.
U nas taki drapak wytrzymuje od jakiś 18 miesięcy i jeszcze trochę wytrzyma (2 średnie kocurki brytyjskie i jedną dachóweczkę).
Jednak bez wątpienia pomyliłam Hebe z Domi zdaje się <oops> Przepraszam Dziewczyny, MM dzięki za zwrócenie uwagi.

Re: Drapaki

: 08 sty 2014, 11:35
autor: Miss_Monroe
Atomeria w poście na poprzedniej stronie pisałam, że moja przyjaciółka ma podobny drapak jak ten prezentowany przez Hebe (pierwszy ze strony 199)i po kilku miesiącach jest podtrzymywany przez meble i dlatego go odradziłam. Dasza przyjaciółki waży 1,200 a kotek po opuszczeniu hodowli będzie większy niż dorosła kotka europejska i ten prezentowany drapak nie jest dobrym rozwiązaniem. Możliwe, że trafiłaś na lepszy egzemplarz, albo moja przyjaciółka miała pecha co do drapaka :-) . W każdym razie Dasza przestała korzystać z drapaka i woli...kanapę. Czytam wszystkie posty, nawet długie wywody ;-))