Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
: 18 paź 2013, 17:29
Hann, mam w domu to samo, kot syna zaczał sikać na łózko, ale tylko na jego. Juz trzeci raz kołdra puchowa pojechała do pralni chemicznejHann pisze:Jestem wykończonaZamknięcie mojej sypialni nic nie pomogło
Nad ranem nasikała na kołdrę Gabrysi
Pół dnia polowałam na nią z wypażoną miseczką i co? Nasikała na Gabrysi łóżko, na które zdążyłam położyć świeżą pościel, wykorzystując chwilę kiedy musiałam zrobić przerwę w polowaniu na siku, żeby podać dziewczynkom obiad. Przemokło aż do materaca, bo kołdra w praniu przecież
Całe szczęście materac ma zdejmowany pokrowiec, ale można go prać tylko szamponem obiciowym więc czeka mnie wyprawa do pralni. A najbardziej martwi mnie to że do 17:40 już raczej sikać nie będzie, a weterynarz powiedział mi że ostatniego kuriera wysyłają z próbkami o 18. Padam na pysk dziewczyny
Jestem od tygodnia sama z dziewczynkami, z których jedna ma paskudny kaszel i temperaturę, i z sikającym co noc na innym łóżku kotem... I z pracą oczywiście. Bo to całe szczęście, ale i nieszczęście nie urlop.
Idę kolejny raz położyć nową pościel i zamknąć wszystkie sypialnie.
Chyba napiję się wódki.