Strona 192 z 333

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 26 sie 2013, 09:45
autor: Julcik
No niestety. Ja się bardzo cieszę, że mam do nich 20 minut piechotką <diabeł>

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 26 sie 2013, 09:49
autor: yamaha
<zakochana> Lo rajusku, jak sobie cudnie spia te pchelki male <zakochana>

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 26 sie 2013, 09:52
autor: Ekaterina
koszyczek szczęścia

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 26 sie 2013, 10:21
autor: AgnieszkaP
Cudowne maluszki-pieszczoszki <serce>

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 26 sie 2013, 12:50
autor: Audrey
Jakie cudeńka maleńkie <zakochana> <zakochana> <zakochana> Julka, jak Ty masz fajnie.

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 26 sie 2013, 14:23
autor: Aga G.
Jejciu jakie cuda puchate <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 26 sie 2013, 20:54
autor: Julcik
Sama radość z nimi :-) Skaczą po człowieku, liżą, podgryzają, wariują, mruczą jak traktory, wywalają te najedzone brzuszki i jest im błogo :)

To trochę satrsze zdjęcie (jakieś 4 tygodnie, teraz 6)
Obrazek

I tu drugi miocik (na zdjęciach 5 tygodni, teraz 6 i 3 dni)
Obrazek

A tak wygląda teraz pierwsza Avarikowa córeczka (urodzona - luty 2012)
Obrazek
Obrazek
Jest wielka, ciężka i masywna. Ogon gruby jak u bobra, futro króciutkie i zdecydowanie "crispy". Jedynie po kolorze oka widać, że krycie było point x solid.

Więcej zdjęć/informacji tutaj: https://www.facebook.com/fabricatt

A Avarik dziś rano dostał głupawki ;-) Biegał po całym domy, robił wślizgi w kartony :mimbla: , zbił szklankę i skakał mi po głowie. Dzidziuś 3 letni <serce>
Obrazek

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 26 sie 2013, 21:10
autor: Szopi
Avariku, chyba po ostatnich wytycznych żywieniowych pućki ci jeszcze bardziej urosły <lol> siostra Allurcia jest z Ciebie dumna <mrgreen> :kotek:

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 26 sie 2013, 21:16
autor: Julcik
Szopi, nie mam pojęcia czy to możliwe, ale mam podobne wrażenie :)
Aktualnie wagi brak, ale wydaje mi się, że trochę przytył.
Zaczyna przypominać siebie ze zdjęć :) Bo na zdjęciach zawsze wychodził większy i masywniejszy.
Gdy leży to brzuszek się rozkłada troszkę na boki :)
To jest miód na moje serce, że Avarik w końcu je i, że po tylu poszukiwaniach udało mi się trafić z karmą.

A teraz tfu tfu tfu tfu tfu, nie zapeszam i oby tak dalej <ok> <ok> <ok>

Re: Avari FaBriCat*Pl

: 26 sie 2013, 21:20
autor: cheshire
jeżu, ale słodkie maluszki :kotek:
A ta córeczka, to ma jakie oczka? Bo takie zielonkawe? I takie niebieski brytyjczyk też może mieć?