Strona 20 z 25
Re: Voldemort i Sméagol
: 12 sty 2015, 06:35
autor: Molly
Cudne fotki, półka nad kaloryferem rządzi <ok>
Jak się czują kociaste? Czy ten problem ze stawem Smeagola to tylko objawowo? A nie da się operacji jak Dorszka pisała??? Jak teraz tam u Was jest?
Re: Voldemort i Sméagol
: 12 sty 2015, 08:14
autor: Kasik
Uwielbiam te golaski <zakochana> <zakochana>
Świetne zdjęcia, półka nad kaloryferem faktycznie super
Jak sytuacja ze stawem biodrowym?
Re: Voldemort i Sméagol
: 12 sty 2015, 08:42
autor: Truskawka
Naprawdę bardzo dbasz o te kocurki. A co na ten staw biodrowy powiedział Twój hodowca? Czy doradził ci coś w tej sprawie? Nie wiem jak to jest w przypadku kotów, ale w przypadku psów np. takich owczarków podhalańskich, dysplazja stawu biodrowego to poważna wada. Mój kolega kupując takiego psa szukał hodowcy, który miał badania z pokolenia na pokolenie pokazujące, że jego hodowla jest wolna od dysplazji.
Re: Voldemort i Sméagol
: 12 sty 2015, 18:35
autor: Corsini
Biodro po wizycie u ortopedy i tygodniowym leczeniu przeciwzapalnym już nie wypada - skurcze nie łapią. Operacja przyniosłaby więcej szkody niż pożytku. Nie wyobrażam sobie tych kotów unieruchomionych w gipsie - są zbyt aktywne. Kociaki pochodzą z małej hodowli (jedna kotka) i jest to 3 miot, wcześniej problemy się nie pojawiały.
Te schorzenie dotyczy psów ras dużych i rzeczywiście takie hodowle się monitoruje, a szczeniaki bada i póki są malutkie można próbować to korygować. Jednak te psy mają najczęściej grubo ponad 20kg i to od ciężaru ciała wada się pogłębia. U kotów jest to niespotykane, a raczej przebiega bezobjawowo. To szczęście w nieszczęściu że jednak trafiło się na lekarza który postanowił zrobić porządne RTG pod narkozą, żeby to sprawdzić. Teraz przynajmniej wiem z czym mam do czynienia.
Półka okazała się koniecznością, ze względu na ciągłe spanie na grzejniku co spowodowało dwa problemy.
1) Zaburzenie konwekcji i spadek sprawności cieplnej gdy się kociska wylegują na kratce (wyższe rachunki a zimniej w mieszkaniu)
2) Poparzone łapy
Położenie ręcznika na wierzch jedynie nasiliło problem pierwszy nie eliminując problemu drugiego, bo ręcznik był ciągle ściągany. Zamontowanie na grzejniku tunelu widocznego na zdjęciach też nie pomogło, bo cieplej było na kratce. Dopiero własnoręcznie wykonana półeczka ze szczebelkami pomogła - ciepło może wylatywać na mieszkanie, a koty mogą leżeć tuż nad grzejnikiem bez poparzonej skóry.
Re: Voldemort i Sméagol
: 12 sty 2015, 19:18
autor: Fusiu
One są komiczne <zakochana>
Cieszę się, że z biodrem już lepiej

Re: Voldemort i Sméagol
: 12 sty 2015, 19:23
autor: MoniQ
O matko, nie sądziłam, że to powiem, ale oni są cudni
Długonóg mnie powalił <lol>
Re: Voldemort i Sméagol
: 12 sty 2015, 19:25
autor: yamaha

Szkaradki <mrgreen>
Re: Voldemort i Sméagol
: 12 sty 2015, 20:22
autor: Truskawka
Corsini, te stworki nie mogły chyba lepiej trafić, niż pod Twoje skrzydła. Dużo zdrowia dla obu <serce>
Re: Voldemort i Sméagol
: 13 sty 2015, 08:12
autor: Molly
Uff, dobrze że ze stawem lepiej
Re: Voldemort i Sméagol
: 13 sty 2015, 10:32
autor: maga
Uwielbiam oglądać te dwa ufoki
