Strona 188 z 361

Re: Do użalania się, nad sobą przede wszystkim :)

: 09 wrz 2013, 07:43
autor: Danusia
Miss_Monroe pisze:Małgosiu masz rację, według mnie to dobrze, że przeniosłaś wątek. Mam nadzieję, że Dorszka nie poczuje się urażona tak szybkimi kondolencjami. Tak napisałam i nawet się nie zastanowiłam, czy to dobry moment... :((((
Dokładnie tak samo myślę , to ,ze napisałam w tym wątku to był szok i działanie bez jakiegokolwiek zastanowienia się , zresztą nadal mam doła :((((

Re: Do użalania się, nad sobą przede wszystkim :)

: 09 wrz 2013, 07:59
autor: Snusia
:(((( widziałam się z Dorotką w sobotę na wystawie...nic nie powiedziała....więc to chyba jeszcze nie czas.....

Re: Do użalania się, nad sobą przede wszystkim :)

: 09 wrz 2013, 17:19
autor: asiek
Dorszko kochana,współczuję ogromnie :hug:

Re: Wątek dla "Starych"

: 11 wrz 2013, 21:13
autor: Dorszka
Dziękuję wszystkim, którzy do mnie napisali, czy w jakikolwiek inny sposób się odezwali. Nie byłam w stanie Wam wszystkim odpowiedzieć, ale chcę, żebyście wiedzieli, że bardzo sobie cenię Wasz odzew.

Przeniosłam posty tam, gdzie chyba ich najlepsze miejsce. Nie chcę, żebyście się ciągle zamartwiali. Przepraszam, że nie napisałam od razu, ale w sobotę miałam być na wystawie. Na wystawę ludzie przyjeżdżają się spotkać i spędzić czas najmilej, jak potrafią, nie chciałam być dla nikogo "straszakiem". Wiem, jak trudno się rozmawia z kimś po stracie, jak niekiedy nie wiadomo, podejść, nie podejść, rozmawiać, nie rozmawiać, pytać, nie pytać. Nie chciałam, żeby ludzie na mój widok wpadali w panikę, dlatego wpis o Inuszce pojawił się dopiero po moim powrocie z Głogowa.

Jak zwykle spekulacji co niemiara... Właściwie nie ma to znaczenia, ale wszystkim, którzy bardzo i konieczne chcą wiedzieć piszę, że nie, nie był to FIP. FIP zabiera przedwcześnie, ale nie nagle i niespodziewanie. Na FIP się choruje, nie umiera się na niego z godziny na godzinę. Inuszkę zabrał ten drugi podstępny i cichy złodziej, czyli serduszko i zakrzepica. Szok, nie tylko nasz, ale i lekarza, który znał i prowadził Ino od urodzenia, nie do opisania.

Próbowałam pozbierać w jakiś mini album moją dziewczynkę, żeby utrwalić wszystko jak najlepiej, ale idzie mi, jak po grudzie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Wątek dla "Starych"

: 11 wrz 2013, 21:24
autor: kotku
W takich sytuacjach żadne słowa nie wydają się odpowiednie, a wszystko co chciałoby się napisać zbyt miałkie. Ino była piękną koteczką i jak widać na zdjęciach szczęśliwą. Tak w kocim życiu jak i w ludzkim nie da się wszystkiego przewidzieć i wszystkiemu zaradzić. Pozostaje się nam cieszyć z tych chwil, które są i były nam dane.
Jeszcze raz przesyłam wyrazy współczucia i ściskam ciepło :hug:

Re: Wątek dla "Starych"

: 11 wrz 2013, 21:31
autor: Miss_Monroe
Pani Dorotko przytulam bardzo mocno :hug: . Ino miała ogromne szczęście mieszkać w tak cudownej hodowli, wsród tak kochających ją ludzi.

Re: Wątek dla "Starych"

: 11 wrz 2013, 21:43
autor: elwiska3
Inuszka była u Was szczęśliwa :hug: i to szczęście niech będzie w każdym Waszym wspomnieniu

Re: Wątek dla "Starych"

: 11 wrz 2013, 21:54
autor: Beate
;-(

Re: Wątek dla "Starych"

: 11 wrz 2013, 22:03
autor: O-l-g-a
Trzymaj się Dorota :hug:

Re: Wątek dla "Starych"

: 11 wrz 2013, 22:06
autor: monikak
;-(

Bardzo bardzo mi przykro.
Śpij spokojnie Ino [*]