Strona 184 z 211

Re: Effy i Tori :)

: 04 sie 2014, 16:52
autor: AgnieszkaP
Molly, daj jej chwilę, będzie dobrze :hug: :kotek: :kotek:

Re: Effy i Tori :)

: 05 sie 2014, 18:06
autor: Betuś
Bedzie dobrze <ok>

Re: Effy i Tori :)

: 05 sie 2014, 21:11
autor: Molly
Już mnie trochę lubi, nawet rano przyszła wyspać się na moich kolankach , dzięki dziewczyny :kiss:

Re: Effy i Tori :)

: 05 sie 2014, 21:21
autor: asiak
Musiała pokazać troszkę foszka, żebyś sobie nie myślała, że możesz sobie ją ot tak zostawiać <lol>
:kotek:

Re: Effy i Tori :)

: 06 sie 2014, 07:07
autor: Audrey
Buczynka z tych kotków, co to się foszkują za wyjazd. :kotek:
Ale już jest dobrze. :-) :kotek:

Re: Effy i Tori :)

: 06 sie 2014, 08:33
autor: maga
Bo z reguły to im przechodzi ;-))

Re: Effy i Tori :)

: 10 sie 2014, 16:14
autor: Molly
Bukowego focha ciąg dalszy, jeden krok w przód, dwa do tyłu. Doszłam do wniosku, że nic na siłę, ale ... zamówiłam tekturowe drapaczki i legowisko i teraz siedzę i planuję nowy układ w pokoju, bo już miliard pomyslów miałam, wszystko się ciągle zmieniało, a to remont mi play bruździł. Jest forsa - trzeba działać.

Buka strasznie chuda jest, przez ten miesiąc niewiele chyba jadła, cały ten pyzaty pysio jej zleciał i jak się ją głaska to kosteczki czuć wszystkie. Nie chce jeść surowego mięsa, ani puszek, Effy opiernicza wszystko za to z apetytem i widać po niej, że jest kota wykarmiona dobrze, a moje Bukusiątko taka bida teraz :((((
oszaleć z tymi dziećmi można <roll>

Re: Effy i Tori :)

: 10 sie 2014, 22:13
autor: Kasik
Molly, a sprawdzaliście, czy Buce nic nie dolega? Skoro się inaczej zachowuje i schudła?
:kotek: :kotek:

Re: Effy i Tori :)

: 10 sie 2014, 22:25
autor: Fusiu
:hug: :hug: będzie dobrze

Re: Effy i Tori :)

: 12 sie 2014, 17:46
autor: Molly
Nie sprawdzaliśmy, bo tak się stało przez ten miesiąc mojej nieobecności, a puszek i mięsa od dawna nie chce jeść, dziś jest chłodniej i karmę opędzlowały obydwie... Poza tym Buka tylko w stosunku do mnie zmieniła zachowanie, a poza tym jest taka jak zawsze.
Tylko nie jadła wiele to schudła. Nie podejrzewam żadnych dolegliwości, ale jak się nie zmieni sytuacja to rzeczywiście trzeba bedzie zbadać. Póki co z żarciem się poprawiło jak się ochłodziło.
No zobaczymy <roll>