Strona 19 z 23

: 11 sty 2009, 23:49
autor: Ania i Krzyś
Młodzież słodka.

Aż trudno nam uwierzyć, że Borgia dalej walczy z raną... Trzymamy kciuki za jej brzusio.

: 12 sty 2009, 10:23
autor: destiny
Strasznie długo z tą raną no cóż spaprana robota dobrze że już jej lepiej :) a mały :) super moje maluszki tez nie chciały na początku jeść musiałam palcem podtykać pod nos wody nie chciały pić a teraz już i jedzą i pija :) (po prostu Fado uważa Cie za mamę i patrzy co ty robisz jesz dając ręką do buzi to i on tak chce no cóż może on chce z kubeczka :D) to żart:)

: 12 sty 2009, 11:25
autor: Dorszka
Zgadza się, jestem po prostu kocią mamą :) Za mną się biega, a jak już się zmęczy, to przytula się do stóp i tak by spał. Bierzemy go wtedy na kolana - sam jeszcze nie potrafi się wspiąć - i z wyrazem szczęśliwości na pysiu zasypia.

Borgia służy jedynie do zabawy, a i to jeszcze nie bardzo załapał. Ale wszystko się rozwija.

: 12 sty 2009, 11:33
autor: bajewka
Fado pięknie się prezentuje, waga jest dobra (przecież jest karmiony, a nie sam idzie do mleczarni) <klaszcze>
hi hi "nie wdrapuje się jeszcze" no no jeszcze, ale już za chwilkę.....

z wodą jest różnie, u nas kociaki dostają mokre, wcześniej mleko mamy więc wody piły w tym okresie dużo mniej, teraz to co innego(mama już nie karmi choć uda się czasem coś wychłeptać)-daj mu jeszcze czas

a za piękną Borgię kciuki kciuki kciuki

: 12 sty 2009, 12:18
autor: ko_da1
Dorszka pisze:
ko_da1 pisze:Jak tam ranka na brzusiu ? ja znam i moge bardzo polecić na trudne rany Pana Vexal
Ta właśnie maść ratuje Borgiową ranę. Smarujemy już od tygodnia, wszystko na tyle się oczyściło, że powoli zaczyna się od spodu zarastać, i obędzie się bez dodatkowego szycia. To wielka ulga! Maść rzeczywiście rewelacyjna, chociaż na drugi dzień po zastosowaniu byłam u lekarza przerażona, że rana kompletnie się otworzyła w tym felernym miejscu, ale okazało się, ze tak miało być. Teraz już z dnia na dzień lepiej, mam nadzieje, że za tydzień już wreszcie pozbędziemy się kubraka :)
bardzo sie ciesze że maść pomaga u mnie nigdy nie zawiodła jest poprostu rewelacyjna ;-)) ona w pierwszym rzucie oczyszcza rane i jeśli głęboko była zapaprana to często sie otwiera na początku , teraz już wszystko szybciutko zarośnie :-D
A Fado jest zarąbistym maluchem <serce> wiadomo Wy patrzycie na niego w inny sposob <roll> jakby nie było malec ma podwójnych rodziców , dla mnie jest przecudnym kremowym kocurkiem i wyośnie na niesamowitego przystojniaka <tańczy> <serce>

: 16 sty 2009, 13:14
autor: Dorszka
Meldujemy się ponownie, Fado powoli mężnieje <rotfl>

Z jedzeniem jest po prostu niesamowicie. On przychodzi do mnie i płacze, że jest głodny. Ja go sadzam przed miską, którą oczywiście cały czas ma dostępną, i wtedy on je. Potem, jak już się napcha, to znowu płacze, że czegoś mu chyba brak. Więc sadzam go przed miską z wodą, która oczywiście cały czas stoi obok miski z jedzeniem. I on wtedy długo i z ulgą pije.

Jak się zmęczy bieganiem, przychodzi i płacze i skrzeczy, jak dziecko, które jest już tak zmęczone, że nie ma siły się bawić, ale nie wpadnie na to, żeby się położyć i zasnąć, więc marudzi i płacze. Jeśli akurat jesteśmy "pod łapą", to się przytula i zasypia. Jeśli nie, marudzi, aż go weźmiemy albo na kolana, albo na jego kocyk, do którego oczywiście cały czas ma dostęp, i wtedy natychmiast zasypia.

Jestem trochę chora, więc od wczoraj dużo leżę i śpię, żeby jakoś przetrwać. Ten smarkul jest bardo zadowolony - potrafi już wyskakiwać z kojca, skacze prosto na mój materac. Jak się zmęczył zabawą, wszedł mi po prostu na głowę i tak zasnął. A ja głupia leżałam jak nieżywa, żeby tylko syneczek się nie obudził, szczęśliwa jakbym wygrała w Toto-Lotka.

I tak sobie wszyscy żyjemy :)

Borgia ma drugą ruję w ciągu trzech tygodni...

Obrazek

: 16 sty 2009, 15:24
autor: destiny
I takim to cudem Dorotko dochowałaś się 3 dziecka:) jak to nigdy nic nie wiadomo:)

: 16 sty 2009, 15:33
autor: Agnieszka
Zrobić z synka maminsynka w ciągu kilku tygodni, toż to mistrzostwo świata :)

: 16 sty 2009, 16:38
autor: olska
Fado (po raz setny to piszę) uroczy ;-) Teraz dodatkowo (po naszych przejściach) zazdroszczę kremaczka, ale niezawistnie, więc śpijcie spokojnie :-)

: 16 sty 2009, 18:50
autor: destiny
Dorotko wykuruj się a sen i to z takim pluszakiem to samo lekarstwo:)