: 11 sty 2009, 23:49
Młodzież słodka.
Aż trudno nam uwierzyć, że Borgia dalej walczy z raną... Trzymamy kciuki za jej brzusio.
Aż trudno nam uwierzyć, że Borgia dalej walczy z raną... Trzymamy kciuki za jej brzusio.
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
bardzo sie ciesze że maść pomaga u mnie nigdy nie zawiodła jest poprostu rewelacyjnaDorszka pisze:Ta właśnie maść ratuje Borgiową ranę. Smarujemy już od tygodnia, wszystko na tyle się oczyściło, że powoli zaczyna się od spodu zarastać, i obędzie się bez dodatkowego szycia. To wielka ulga! Maść rzeczywiście rewelacyjna, chociaż na drugi dzień po zastosowaniu byłam u lekarza przerażona, że rana kompletnie się otworzyła w tym felernym miejscu, ale okazało się, ze tak miało być. Teraz już z dnia na dzień lepiej, mam nadzieje, że za tydzień już wreszcie pozbędziemy się kubrakako_da1 pisze:Jak tam ranka na brzusiu ? ja znam i moge bardzo polecić na trudne rany Pana Vexal
