Madziu nie śmiem po ostatnim szkoleniu z zakresu kociej fotografii u Magdy, po prostu nie ośmielę się

ale obiecuję zrobię kilka ładnych i zamieszczę.
Bożenko dzięki bardzo. też miałaś podobne stresiki z kocimi siuśkami. Izula chodzi do kuwety tylko zwykle nie wtedy kiedy ja się na nią zaczajam, a żwirek Cristine jak już pisałam oprotestowała. Kot jak na razie nie ma objawów zapalenia ale cząstkowe wyniki (bez osadu) je wykazały. rano nie mam jek zawieśc wyników do badania i tak wkółko. dostałam wiadomość od Magi gdzie w Krakowie pobiuerają mocz z pęcherza (takie badania dake nabradziej wiarygodne wyniki) i raczej pojadę tam.
Co do relacji kocic to hm..jest jakiś progres tzn. Bakalia bardziej się ośmieliła, a Iza chyba mniej ma jej ochotę dokopać. teraz więcej się przyglada zszokowana. Jesli chodzi o Bakalie to dzięki obserwacji zmiany jej zachowania chyba właśnie odkryłam 1 z powodów, dla którego koty tak mnie facynują- są niesamowita tajemnicą, zaskakują. Kociczka nadal jest lękliwa ale teraz wybiórczo. zdarzyło się, że zareagowała na "Bakalia choć" -wyobraźcie sobie moje zaskoczenie. natomiast przed chwilą kot dał się wygłaskać chociaż odbyło się to jak na mój gust nieco dziwacznie i śmiesznie tj. kot nie usiedział spokojnie na kolanach ani obok. Bakalia tarzała się dookoła mnie ugniatając łapką-niestety tez z wyciągniętimi pazurkami. koty zostawiaja swój zapach ocierając się pyszczkiem ale Bakalia najnormaniej w świecie pluje się jak dziecko. jeszcze czegoś takiego nie widziałam tzn. ociera sie mrucząc ale na tyle obficie, że przez chwile np. na rekawach bluzki zostają ślady. aha Madziu i ma coś z Leona, bo ogniata biust <lol>
poza tym chyba troche naśladuje Izę. dzisiajsza scenka wyglądała tak: Iza wyłożyła się w całej swej niedziewdziej okazałości na swoim-moim łóżku, poleżała tak chwilę po czym skoczyła na drapak. Bakalia, która dio tej pory obserwowała Izę z budki w drapaku wyszła, nieśmiało wskoczyła na łóżko i zajęła poprzednie miejsce Izy jakby chciała sprawdzic "jak tam jest". trwało to chwilkę, po czym Bakalia wróciła do budki. ciekawa jestem jaka ta kicia będzie, bo zdaje się, że dopiero sie dowiemy ;)