Strona 18 z 39
Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 04 lut 2015, 22:17
autor: PyzowePany
Tamira ma super pućki <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Moje leżą obok siebie rzadko, raczej tylko nad ranem ich zastaję w takim ułożeniu, w dzień każdy ma swoje ulubione miejsca

zazdroszczę takich pięknych ujęć

Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 04 lut 2015, 22:24
autor: beev
Cudne zdjęcia <ok> chciałabym kiedyś taki widok u siebie zobaczyć
Jaki masz drapak? Jakiś powiększony?
Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 04 lut 2015, 22:31
autor: nmin
Przesłodko razem wyglądają <zakochana> I nawet nie widać za bardzo tej różnicy wielkości między Timonem a malutką

Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 04 lut 2015, 22:32
autor: Monic
Ach u mnie takie ujęcia też nie za często, dlatego się tak podniecam:-P Byłyby cześciej gdyby Timon nie chciał się tarmosić za każdym razem jak na niej leży <roll>
Beev - zobaczysz na pewno, częściej lub rzadziej, ale każdy kot się czasem poprzytula do współbratymca

Mam rufiego w wersji ex. z tą największą rozetą 50cm. 8kg kota spokojnie się mieści, a i 2,6 jak widać też się dociśnie

Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 04 lut 2015, 22:44
autor: beev
Szukam właśnie pomysłu na nowy drapak bo mój podobno mało stabilny i chwiejny

ale Rufi zrobił mi wycenę drapaka dla main coona to mi szczena opadła

Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 04 lut 2015, 22:51
autor: Dorszka
Monic pisze:Oczywiście po jakimś czasie wylizywania i przytulania zachciało mu się zapasować i kotłować, więc mała sobie poszła:-D
Takie widoczki uwielbiam i jak moje koty śpią koło siiebie to od razu się ekscytuje i lecę po aparat:-D
A wasze dwupaki (bądź więcej) śpią ze sobą? Kochają się? Jak to u Was jest?:-)
Koty od pewnego wieku nie lubią sypiać razem. Tak robią tylko kocięta. Koty po okresie dziecięcym leżą razem, gdy właściciel nie zadba o drugą miejscówkę. To nie jest żadna miłość, tylko rywalizacja o rozetę.
Przepraszam, ale nie potrafię się zachwycić tym, że jeden kot spychany jest przez drugiego, nawet, jeśli odbywa się to w sposób pokojowy, czyli wylizywanie. To nadal jest "Wymiataj stąd". To nadal jest krzywda dla jednego z kotów. Jeśli oba są uparte, i ściskają się w jednym legowisku, to żaden relaks.
O kotłowaninie już nie piszę, to już nie jest pokojowa prośba, ale znak, że niedługo może zrobić się nieciekawie.
Proszę dokupić drugą rozetę.
Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 04 lut 2015, 23:39
autor: Monic
W drapaku jest jeszcze hamaczek, który uwielbiają równie mocno jak rozetę i do hamaczka też Timon przychodzi jak Tami w nim leży. Sama nie wiem, bo on wygląda jakby po prostu chciał być blisko niej. Przychodzi i się kładzie, na niej, obok niej i zamyka oczka jak do spania. A po chwili ją dopiero wylizuje. Przecież wylizywanie nie zawsze musi oznaczać, że chce się jej pozbyć z miejscówki. Mają dużo miejsca, mają nawet swój własny tapczan, a na nim też on czasem do niej przyjdzie, położy się na niej i ją wylizuje, a ona mruczy wtedy. Owszem, kiedy on zaczyna ją podgryzać to ona wtedy ucieka, ale jak zauważyłam to potem za nim goni i go zaczepia, sama prosi o te zapasy, trąca go łapką, nie widać ani po niej, ani po nim jakichkolwiek oznak agresji i stresu.
A kocie rodzeństwa? Mam znajomych, którzy mają kociaki od małego razem i są już duże, a cały czas śpią koło siebie, przytulone. Skoro kot lubi spać koło człowieka to może czasem lubi też spać koło drugiego kota.
A jak Tosia odchodziła, była jej ostatnia noc, to Timon położył się na niej i lizał ją i lizał jakby chciał wylizać z niej chorobę. A nie chodziło o żadną miejscówkę. Wiem, że nie możemy przypisywać kotom całkowicie ludzkich cech, ale chyba trochę uczuć w nich jest. Również w stosunku do innych kotów. Kiedyś Timon na parapecie położył się na Tosi głową, jak na poduszce, mam cały parapet w legowiskach takich samych więc nie było mowy o braku miejsca, a on przyszedł do niej, wylizał, położył się na niej głową i tak spali przytuleni chyba z godzinę, przecież to ewidentnie widać było, że po prostu chce koło niej spać i tyle :-)
Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 07 lut 2015, 19:29
autor: cheshire
Śliczna Tamirka, na niektórych zdjeciach bardzo mi przypominka Newtonka jak był malutki. Podobne oczka i pyszczek - też chyba ma dosć płaski z delikatnie zaznaczonym noseczkiem?
A łapy Timona ogromne <strach> <zakochana> Też bym wycałowała <mrgreen>
Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 07 lut 2015, 22:40
autor: Monic
Ma płaski pyszczek, właśnie niedawno oglądając zdjęcia Tosi zastanawiałam się jaka jest różnica między nimi (bo jakąś widziałam) i to właśnie ten pyszczek, Tami ma bardziej płaski niż Tosia. Jakby mi Tami wyrosła tak jak Tobie Newtonek to byłabym przeszczęśliwa

Re: Niebieska Tamira i ragdoll Timon
: 09 lut 2015, 19:02
autor: dagusia
Nie ma nic piekniejszego jak widok dwoch kochajacych sie kociaków <zakochana> Tamira jest śliczna- śmie nawet powiedzieć że wygada jak chłopczyk, te śliczne pućki <zakochana> oczywiscie trakuj to jako komplelemt <ok>
Super duecik
