jasminko ,
elwisko dziekuje za zyczenia
Astonek ma wasy, sladowe co prawda ale ma
A co do roznic - oni sa jak ogien i woda, w wygladzie, w zachowaniu... Jedno sie tylko nie zmienia - kocham ich obu tak samo i niezmiennie sie zachwycam jak w rozny sposob pokazuja swoje oddanie. Astonek jest taki niewymagajacy jesli chodzi o czulosci, jedzenie, zabawe. Daje buziaka? - Ok. Jemy tunczyka? - Super, chlebkiem, maselkiem, jajeczkiem tez nie pogardze. Wrzuce do srodka tabletke wielkosci pocisku do armaty to nosem wciagnie

Bawic mozemy sie czymkolwiek. Nieraz siedzi mi na brzuchu pol godziny a ja wystawiam i chowam jezyk a on przy tym robi taka zdziwiona mine. I obchodzi mnie naokolo, sprawdza czy mi ten jezyk druga strona nie wyszedl

A potem siada i lapka probuje mi usta otworzyc. To taki moj maly komediant.
Freddie to prawdziwy koci mysliciel, zanim o czymkolwiek zdecyduje musi to mocno przemysle, wyprobowac, decyzje podejmuje z rozwaga i po uprzednim przekonaniu sie ze na pewno nic sie nie da z tematem zrobic. Mamy w sypialni dwie tuby, jedna zwykla a na druga kiedys podczas sprzatania polozylam legowisko i okazalo sie ze legowisko w ogole niezdatne do spania okazalo sie najulubienszym miejscem. Ta zwykla tuba ma na samej gorze taka mala poduszke, ktora zostala wczoraj zdjeta do prania. I od tego momentu Freddie probuje sprawdzic czy aby na pewno ta zmiana nie wyszla na lepsze. Kreci sie, widac ze mu nie do konca wygodnie, rant tuby wbija mu sie w policzek ale twardo sprawdza kazda dostepna opcje zeby wykluczyc, ze tuba po tak waznej zmianie nie zostala wyprobowana i oceniona

Kocham tych moich chlopakow <zakochana>