Strona 18 z 41

: 30 maja 2012, 16:51
autor: asiek
Jejku jaki śliczny kocisz <shock> i taki miziak! Na pewno będzie ci żal rozstać się z nim.
Ta gromada przy miskach rewelacyjna <lol>

: 30 maja 2012, 16:56
autor: Sonia
Bardzo spokojne i tak to dokocenie i jaka zgoda zgoda przy miseczkach.
Coś czuję, że rudy kocurro to się na stałe zakotwiczy <lol>
Wymiziaj kociszonki ode mnie :kotek: x 4

: 30 maja 2012, 17:25
autor: asiak
Hannah2 jesteś WIELKA! :ok:

: 30 maja 2012, 17:53
autor: Agnes
asiak pisze:Hannah2 jesteś WIELKA! :ok:
zgadzam się, piękne jest to co robisz, oby więcej takich ludzi <pokłon> głaski dla wszystkich futer :kotek:

: 30 maja 2012, 22:05
autor: kotku
Ale wspaniałe wieści! Życzę Wam dużo miłości i mruczenia <zakochana> Twoje serce jest ogromne <serce> <klaszcze>

: 30 maja 2012, 23:36
autor: Bożena
Jestem pełna podziwu i szacunku <pokłon> <pokłon> to co robisz Hannah2 jest wyjądkowe. Futerka są piękne i grzeczne :kotek: :kotek: :kotek:

: 31 maja 2012, 11:00
autor: Ania_83
Bożena pisze:Jestem pełna podziwu i szacunku <pokłon> <pokłon> to co robisz Hannah2 jest wyjądkowe. Futerka są piękne i grzeczne :kotek: :kotek: :kotek:
Zgadzam się w 100% <ok> Kociaki wszystkie cudne i jakie zgodne <klaszcze>
Powodzenia dla Maxika :kotek:

: 31 maja 2012, 13:33
autor: Hannah2
Co to jest 1 tymczasowy kot w porównaniu z morzem potrzeb !!
Właśnie dzisiaj zrobiłam kolejny dobry "koci" uczynek.
Zgarnęłam z fundacja Jokot kotkę z 3 kociętami spod mojej pracy - skubana 4 razy nie złapała się na sterylkę i zaciążyła.
Dzisiaj zgarnęłyśmy 3 kocięta 4 tygodniowe i matkę, matka je odkarmi jeszcze 1-2 tygodnie i pójdzie na sterylkę a kociętom fundacja poszuka nowych domów a na razie pójdą do kogos na tymczasowo (nie do mnie !!!)

Nie ma 100% harmonii - udało mi sie uchwycic jak Bobinek syczy na Maxia - już coraz rzadziej na szczęście

Obrazek

Mój syn sie zakochał w Maxiu:
Obrazek

: 31 maja 2012, 15:35
autor: Agnieszka7714
Piękny kot. Robisz kawał dobrej roboty. <pokłon>

: 01 cze 2012, 12:10
autor: Hannah2
Udało mi się w końcu zrobić mu wątek na adopcyjnym.

viewtopic.php?p=159565#159565

Coraz lepsze stosunki panują między kotami, choć Bobik jeszcze posykuje a Max broni dostepu do miski z jedzeniem, każdy kto sie zbliży to obrywa po głowie.
Moje koty są przyzwyczajone, że każdy każdemu wyjada, wymieniają sie miskami i nie ma z tym problemu, a tu nagle pojawił sie ktoś kto nie pozwala sobie wyjadać jedzenia !!!
Najgrzeczniejszy i najbardziej przyjazny jest Albercik i Duffy (biały) to koty kompletnie pozbawione agresji nawet do obcego kota.