Ach jaki brzuszek Ja mam za słabe serce na takie widoki <lol>
Praca domowa jest Adasia, nie Twoja, nie odrabiaj jej za niego, trzeba chronić swój czas To naprawdę możliwe, moja Zuzia jest w 6 klasie i nie wiem czy w sumie 20 razy potrzebowała mojej pomocy od 1 klasy licząc.
A na długie dojazdy do pracy polecam audiobook'i, "Mistrz i Małgorzata" w wykonaniu Wiktora Zborowskiego na przykład, genialnie relaksuje
Ooo ) Cześć!!! <tańczy>
Jak fajnie Was widzieć!
Bazyl i Teosiek <zakochana> Są super. A najbardziej podoba mi się ostatnie zdjęcie, na którym Teoś żre Adasiowi piórka <lol>
Niedoczas to niestety coś co doskonale rozumiem. Fajnie, że pomimo tylu zajęć wróciliście do nas choćby na chwilę! Oby teraz częściej.
adasia boli brzuch, a teodor wywala swój na wszelki wypadek - nie zapominajcie, ja też mam brzuch i mimo że nie boli, to też możecie mnie posmyrać! <lol> <lol>
To za brzuszek Adasia kciuki zaciskam żeby szybko doszedł do siebie...
A brzuszek Teosia proszę od cioci pogłaskać
Poza tym rozumiem Teosia - po co od razu całą uwagę skupiać na jednym domowniku - a on? a on? <lol>