Strona 1656 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 05 maja 2016, 13:19
autor: Sonia
Do popatrzenia to cudny, ale nie zazdroszczę ogarniania takich powierzchni :mimbla:
Ja bym sobie chyba taki mały traktorek-kosiarkę kupiła i jeździła tam i z powrotem, bo normalne koszenie to masakra :mdleje: <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 05 maja 2016, 19:08
autor: Yolla
Na drugim zdjeciu z Panciem (jak paczają w tą samą stronę) pomyślałam:
Pewnie Yam zawołała- "Tuńczyk na stole!"
.. i towarzystwo sie odwróciło <lol> <lol> <lol>

Pierwsza fotka z Pańciem, jak "poszli w siną dal", urocza, ale znów się martwię:
Czy oni aby wrócili już? <hm>

A za rekordy Yam na forum już się napiłam :winko:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 05 maja 2016, 21:06
autor: Becia
Yam, za kolejne 30 000 postów :winko:

Zdjęcia fantastyczne, a już Missy z Pańciem w ogrodzie <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 05 maja 2016, 21:07
autor: Natashas
:winko: :winko:


Filmik choć krótki to przeboski, moje chyba nigdy tak nie leciały, pewnie to te świeże powietrze powera dodaje <mrgreen>

Zdjęcie z Pańciem ma bardzo dużo uroku w sobie <zakochana> :ok:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 05 maja 2016, 22:04
autor: gloria
Missy jest niepowtarzalna! Pani na włościach :)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 06 maja 2016, 20:16
autor: Kamila
ojej, dwa dni mnie nie było a tu jakie foty i filmik :radocha:
Ale od początku: :party: za 4 latka :roza: :roza: :roza: :roza:
Missunia w ogrodowych odsłonach :mdleje: Z Pańciem pięknie spaceruje, taka towarzyszka to skarb <zakochana> <zakochana> <zakochana> a ta torpeda śmigająca czy aby wyhamowała na czas <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 07 maja 2016, 07:56
autor: yamaha
Yolla pisze:Na drugim zdjeciu z Panciem (jak paczają w tą samą stronę) pomyślałam:
Pewnie Yam zawołała- "Tuńczyk na stole!"
.. i towarzystwo sie odwróciło <lol> <lol> <lol>

Pierwsza fotka z Pańciem, jak "poszli w siną dal", urocza, ale znów się martwię:
Czy oni aby wrócili już? <hm>
<lol> <lol> Yollu !
Z tym tunczykiem, to raczej skonczyloby sie tak :
- Missy w domu
- Pancio na drugim koncu ogrodu, i to biegusiem <lol> Moj TZ nie jada absolutnie nic "z wody" <lol>

No i nie martw sie, wrocili..... <mrgreen>
Choc Missy dzis od rana znow robi obchod po ogrodzie ;-))

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 07 maja 2016, 07:57
autor: yamaha
Natashas pisze: Filmik choć krótki to przeboski, moje chyba nigdy tak nie leciały, pewnie to te świeże powietrze powera dodaje <mrgreen>
No i troche miejsca jednak trzeba, zeby sie tak porzadnie rozpedzic ;-))
Ja chetnie sprawdze, czy Pajtonik <zakochana> <zakochana> <zakochana> i Nandus <zakochana> <zakochana> <zakochana> tez tak umieja :haha:
Przysylaj na wakacje :kotek: :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 07 maja 2016, 08:11
autor: yamaha
No to jeszcze dla tych "swiezszych" na forum cioteczek, ktore tego nie znaja (bo te "starsze" to zaraz wypatrza i wygadaja, ze to stare fotki :haha: ) :

Obrazek

Obrazek

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 07 maja 2016, 08:18
autor: manita
Misuniu- piękna jesteś. Ten ogon. tak myślę, że gdyby razem złożyć ogony moich chłopaków, to i tak będzie za mało.