Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 01 kwie 2016, 20:13
Ło matko, to się teraz zestresowałam. Księżniczka w klatce
Dobrze chociaż, że to sprawdzone miejsce przez kotkę teściów. Będzie musiała Biedroneczka wytrzymać
Szkoda, że ta Francja tak daleko, bo zabrałabym Missy do siebie na te dwa tygodnie. Dostałaby cały pokój dla siebie, nie tylko klatkę <mrgreen>
Yam, a te klatki to jakie mają wymiary?
Ten francuski chwyt i u mnie jest stosowany <lol> Czasami noszę tak Leosia i całuję po brzusiu <oops>
Szkoda, że ta Francja tak daleko, bo zabrałabym Missy do siebie na te dwa tygodnie. Dostałaby cały pokój dla siebie, nie tylko klatkę <mrgreen>
Yam, a te klatki to jakie mają wymiary?
Ten francuski chwyt i u mnie jest stosowany <lol> Czasami noszę tak Leosia i całuję po brzusiu <oops>