Strona 1633 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 24 mar 2016, 20:10
autor: asiak
Yanaszko, Wam również radosnych, spokojnych Świąt :kiss: wielkanoc

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 24 mar 2016, 21:05
autor: norka
Wesołych i Tobie Yamaszko wielkanoc wielkanoc wielkanoc wielkanoc wielkanoc

:-)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 24 mar 2016, 21:43
autor: Luinloth
Wesołych wielkanoc

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 25 mar 2016, 10:51
autor: elsa
Wesołych Świąt, niech będą rodzinne i wiosenne! wielkanoc

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 25 mar 2016, 11:11
autor: maga
Wesołych :)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 01 kwie 2016, 13:42
autor: yamaha
Zarezerwowalam opieke w osrodku dla Missy na druga polowe maja... :hidden:
O rany, ale bedzie....
Co by nie mowic, przesiedzi dwa tygodnie w klatce <strach>
Niby klatka spora, ale zawsze to klatka.
Wyjscie na kawalek ogrodzonego terenu jest, ale to ogrodzenie "wspolne", dla 6 klatek, wiec koty wychodza "po kolei", kazdy po trochu <strach>

Juz widze tego mojego niedzwiedzia jak siedzi naburmuszony w kacie i prycha na sprzatajacych ludzi <strach> <strach> <strach>
I tak prawie dwa tygodnie :((((

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 01 kwie 2016, 13:53
autor: Mago
yam, ale to taka klatka na zewnątrz? To nie są pokoje w budynku?
Masz jakiegoś linka? :-)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 01 kwie 2016, 13:56
autor: Mago
A teściowie co robią ze swoim kotkiem? :-) Bo jakby tak ktos do tego kotka przychodził, to może da radę po negocjować i umieścić też tam Missy? Dom teściów niedźwiedź już zna <mrgreen>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 01 kwie 2016, 14:09
autor: yamaha
Nie mam linka, bo nie maja strony internetowej. :-/////
To drewniane "domki-klatki", jedna obok drugiej (i jedna na drugiej, sa dwa poziomy), umieszczone w budynku, tak, z wyjsciem na osiatkowany plac.

To miejsce kotka tesciow zna doskonale, bo tesciowie zawsze ja tam zawoza jak gdzies jada.
Kicia tesciow tez tam bedzie w maju, oczywiscie w osobnej klatce.
Beda mialy dobra opieke, o to sie nie martwie.... ale....

Missy nigdy w takim miejscu i zamknieciu nie byla, troche sie boje :hidden:


Niedaleko nas jest inne miejsce, wygladalo nawet fajniej na stronce, ale Missy najpierw jedzie na pare dni do tesciow, wiec duzo prosciej zawiesc ja potem tam, na miejscu, do tego "hotelu".

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 01 kwie 2016, 14:16
autor: Mago
Yam, no dla Missy to na pewno będzie spore przeżycie, bo nie sposób kotu wytłumaczyć, że to tylko chwilowe :(((( rozumiem Cię doskonale, że się martwisz, ale skoro miejscówka sprawdzona, teściowe polecają to trzeba być dobrej myśli...
Może ją jakimś immunodolem pokarm trochę, jest jeszcze czas, zawsze to trochę organizm się wzmocni :kotek: