Strona 1624 z 1986
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 04 mar 2016, 15:14
autor: yamaha
Wydzielanie chrupek trwa. <mrgreen>
Pancia dzielnie pilnuje <mrgreen> (Pancio jest MIENCZAK <diabeł> )
Dwie lyzki rano, dwie wieczorem.
Zwykle starcza, nawet pojedyncze chrupki zostaja (dziwnym trafem nigdy nie sa to chrupki RC <lol> ).
Dzis o 6h23 kotek stwierdzil, ze pustka w misce, trza pomialczec <rotfl>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 04 mar 2016, 15:43
autor: sandra
Biedna Missunia

pewnie cieżko haruje w ogrodzie, zeby sobie jakieś przekąski w ciągu dnia zapewnić <mrgreen>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 04 mar 2016, 16:06
autor: Luinloth
Aaaaa!
YAMAHA GŁODZI KOOOTAAA! <strach>
Missuniu nie martw się, zrób słodkie oczka do Pańcia, on na pewno coś da

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 04 mar 2016, 16:51
autor: agniecha
Yamaha , a wiesz , że na takiej ścisłej diecie to się włosy i paznokcie osłabiają ? A jak Missy futro wypadnie i będziesz mieć sfinksa ?

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 04 mar 2016, 16:56
autor: yamaha
Kochane Cioteczki,
Niech sie zadna z Was o futerko (ani o tluszczyk) Missuni nie martwi <lol>
4 lyzki (takie do dozowania kawy <mrgreen> ) to praktycznie pelna miseczka <lol>
Czyli tyle, co Missy jada od bardzo dawna.
Moze z 10% dawki ubylo <lol> (a jak TZ "rzadzi", to chyba nawet nie <lol> )
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 04 mar 2016, 18:41
autor: Kamiko
Boże chroń pańcia ( to jednak ludzki pan jest ) <lol>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 04 mar 2016, 21:56
autor: Becia
yamaha pisze:
Kochane Cioteczki,
Niech sie zadna z Was o futerko (ani o tluszczyk) Missuni nie martwi <lol>
4 lyzki (takie do dozowania kawy <mrgreen> ) to praktycznie pelna miseczka <lol>
Czyli tyle, co Missy jada od bardzo dawna.
Moze z 10% dawki ubylo <lol> (a jak TZ "rzadzi", to chyba nawet nie <lol> )
Czyli ta dieta to dla Twojego samopoczucia, że niby odchudzasz kota, bo dozujesz jedzenie <mrgreen> <lol>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 04 mar 2016, 22:43
autor: dagusia
haha

bo to tak działa, że niby na diecie jest <mrgreen> No bo przecież odmierzone <lol> A że nie chudnie hmmm.... to pewnie wina metabolizmu <rotfl>
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 04 mar 2016, 23:16
autor: AgnieszkaP
yamaha pisze::Kochane Cioteczki,
Niech sie zadna z Was o futerko (ani o tluszczyk) Missuni nie martwi <lol>
4 lyzki (takie do dozowania kawy <mrgreen> ) to praktycznie pelna miseczka <lol>
Uffff, już myślałam, że jej 3 łyżki stołowe na dzień wydzielasz. Odkładam młotek

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
: 05 mar 2016, 08:41
autor: yamaha
Becia pisze:
Czyli ta dieta to dla Twojego samopoczucia, że niby odchudzasz kota, bo dozujesz jedzenie <mrgreen> <lol>
dagusia pisze:haha

bo to tak działa, że niby na diecie jest <mrgreen> No bo przecież odmierzone <lol> A że nie chudnie hmmm.... to pewnie wina metabolizmu <rotfl>
<rotfl> <rotfl> <rotfl>
O to to to !
<rotfl> <rotfl> <rotfl>
Wet nie mowil, zeby odchudzac, tylko zeby UWAZAC, zeby wiecej juz nie przybierala
