Strona 1622 z 1986

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 23 lut 2016, 07:48
autor: yamaha
Wiecie co ? <lol>
Powaznie mam wrazenie, ze sobie uwagi doktorka wziela do serca. <lol>
Tak malo jak chrupie od soboty to chyba nigdy nie jadla <shock>

Za to o przysmaczki zebrze tak samo :haha:
Chyba niedokladnie zrozumiala w gabinecie :haha:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 23 lut 2016, 19:23
autor: asiak
yamaha pisze:Wiecie co ? <lol>
Powaznie mam wrazenie, ze sobie uwagi doktorka wziela do serca. <lol>
Tak malo jak chrupie od soboty to chyba nigdy nie jadla <shock>

Za to o przysmaczki zebrze tak samo :haha:
Chyba niedokladnie zrozumiala w gabinecie :haha:
Może stołuje się w ogrodzie <lol> <lol> <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 23 lut 2016, 19:41
autor: Audrey
Och Biedroneczka jaka słodka. <serce> <serce>
Yamaszko, odwróć Lui do góry nogami. Chyba, że po drugiej stronie też już taki sam. ;-)
U nas drapaczki z namiętnością czochra i okupuje malizna.

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 23 lut 2016, 19:43
autor: yamaha
<lol> Niestety, z drugiej strony jest juz tak samo <lol>
Musze zaczac patrzec, gdzie zamowic nowy ;-))
(jesli macie jakies dobry i promocyjny plan ;-)) )

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 24 lut 2016, 09:23
autor: MoniQ
A pewnie się okaże, że ten stary wydrapany Lui i tak jest najlepszy na świecie :)

Kurcze, gdzieś kiedyś była taka promocja... chyba za 120 zł, dlaczego ja wtedy nie kupiłam :brzydal:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 24 lut 2016, 23:23
autor: AgnieszkaP
Ja nie wiem, co jest nie tak z moimi bliźniakami, że LUI na nich żadnego wrażenia nie zrobił. To chyba jedyne takie egzemplarze na forum <lol>

A LUI Missuni faktycznie nieco sfatygowany <mrgreen> :kotek:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 25 lut 2016, 07:58
autor: yamaha
<lol> I chcesz Missuni odsprzedac, ciociu ? <rotfl>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 25 lut 2016, 11:16
autor: asiak
AgnieszkaP pisze:Ja nie wiem, co jest nie tak z moimi bliźniakami, że LUI na nich żadnego wrażenia nie zrobił. To chyba jedyne takie egzemplarze na forum <lol>

A LUI Missuni faktycznie nieco sfatygowany <mrgreen> :kotek:
Aguś, może bliźniaki tak mają :-) Moje Pumpelki też nie szaleją za Lui :-)
Nie raz Kacperek się wyleguje na nim :-)

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 25 lut 2016, 13:27
autor: norka
nie tylko bliźniaki,jedynaki też <mrgreen> Wezyrowi Vigo służy jako stopień przy wskakiwaniu na parapet <lol> <lol>

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

: 27 lut 2016, 09:38
autor: yamaha
<strach> Jak to, ZNOWU czesanie ? Przeciez juz bylo, w zeszlym tygodniu

Obrazek