Strona 17 z 50
: 12 maja 2012, 21:10
autor: asiunia0312
margita pisze:ale pięknota, cudo z tej Misi <zakochana> <zakochana> <zakochana>
trzymamy kciuki maturzystko <ok> <ok> <ok>
Dziękuje, już końcówka, ale kciuki zawsze się przydadzą <mrgreen>
: 12 maja 2012, 21:17
autor: asiunia0312
Miss_Monroe pisze:jaki słodziaaaak, przecudownie- śliczna Misiunia <ok> ! przy drugim zdjęciu wymiękłam <zakochana> , wzięłam Bentleya do monitora i kazałam mu TAK pozować następnym razem <lol> Bentley też "trochę" zrzucił po kastracji ale się nie martw, na pewno "przybędzie jej ciałka". Co do zabawy to mój Bentley też dużo śpi w dzień ale umówmy się... jak czasem "nie ma co robić" to my też chętnie byśmy się powylegiwały gdybyśmy mogły tak bezkarnie i beztrosko jak nasze koty <lol>
Ona rzadko kiedy pozuje, najczęściej ucieka jak weźmiemy aparat do ręki <lol>
Ja rozumiem, że można odpoczywać... ale w sumie odpoczywaniem też można się zmęczyć, więc zaczynam ją rozumieć <lol> <lol>
: 12 maja 2012, 21:19
autor: Miss_Monroe
mój Bentley męczy się spaniem... więc śpi, aby odespać to zmęczenie <lol>
: 12 maja 2012, 22:00
autor: Sonia
Jaka super fotka ta ostatnia, normalnie tygrysek z Misi
U nas też, jak Brysia była sama, to w pewnym momencie widzieliśmy, że jej się po prostu nudzi, a myśmy wciąż wymyślali czym by ją zabawiać, bo nic ją nie interesowało. Tym sposobem pojawił się u nas Tamiś <mrgreen>
: 12 maja 2012, 22:06
autor: gosiaczek8807
Super ujęcia!
Ach te łapki, a zębiska! <mrgreen>

: 12 maja 2012, 22:16
autor: asiunia0312
Soniu, też myśleliśmy z TZ-tem o drugim kocie, lecz na razie mieszkamy z moją mamą, a ona nie zgodzi się, prawie na pewno na drugiego kota. Poza tym wpierw musiałabym odłożyć na kota (co jest sporym wydatkiem, a chcielibyśmy drugiego brysia) i wykarmienie 2 futerek wychodziłoby 2 razy więcej.
Jest mi smutno, jak Misia się nudzi, ale na razie nie ma mowy o drugim kocie. Próbuję bawić się z nią na tyle ile mogę i staram się by była z nami szczęśliwa.
Na razie oszczędzam na drapak TŻ trochę się dokłada, a o towarzyszu pomyślimy niestety za rok albo dwa, a może nawet i jeszcze dłużej.

: 12 maja 2012, 22:27
autor: Sonia
Asiunia nic na siłę. Kupno drugiego kota to musi być przemyślana decyzja. I tu nie chodzi nawet o uciułanie pieniędzy na kota, bo to zawsze można jakoś nazbierać, ale trzeba się potem liczyć z kosztami utrzymania 2 kotów, a w przypadku ewentualnych wizyt u weta, to są już naprawdę niemałe pieniądze. Ale trzymam kciuki, żebyś kiedyś mogła spełnić swoje marzenie o drugim brytku <ok>
: 12 maja 2012, 22:34
autor: asiunia0312
Wiem, wiem, dlatego napisałam, że o drugim kocie pomyślimy za rok, dwa a nawet i więcej. Muszę zobaczyć ile wydaję na Misię miesięcznie (bo jeszcze nie udało mi się tego określić, bo co chwilę dochodzi coś nowego) i jak to określimy dopiero wtedy będziemy podejmować decyzję
I dziękuję mam nadzieję, że nasze marzenie się spełni

: 12 maja 2012, 22:41
autor: Miss_Monroe
ja też tak myślę... że tak za 1,5-2 lata Bentley będzie miał przyszywanego brytyjskiego brata kremiaczka <zakochana>
: 12 maja 2012, 22:46
autor: asiunia0312
Miss_Monroe pisze:ja też tak myślę... że tak za 1,5-2 lata Bentley będzie miał przyszywanego brytyjskiego brata kremiaczka <zakochana>
Nam niestety podobają się i kremaczki <zakochana> i marchewki <zakochana> i czekoladki <zakochana> i z ciapkami <zakochana> , więc będzie bardzo trudno z wyborem <lol>