Strona 17 z 41

: 16 maja 2012, 14:30
autor: Hannah2
Danusia jego ktoś na 100% wyrzucił ;-( bo ma około 8 lat i jest taki przytulaśny, że musiał miec kiedyś dom, został znaleziony z raną na głowie - może po walce z innym kotem, kurcze wszystkich kotów mi szkoda, ale tego poznałam osobiście i jest taki słodki :-(
Z Dorianem troche lepiej (jak widać na załączonym obrazku)

: 16 maja 2012, 14:55
autor: margita
jeśli oczywiście możesz to go weź do Twojej pięknej kociej rodzinki <zakochana>
jest cudowny <zakochana> i faktycznie taki cierpliwy i kochany <serce>
daj znać jaką decyzję podjęłaś :-)

: 16 maja 2012, 15:06
autor: Sonia
Śliczny koci przekładaniec na kanapie :-)
A rudalek taki bidulek. Mam nadzieję, że znajdzie kochający domek. To straszne, jak ludzie traktują zwierzaki ;-(
Jeżeli chciałabyś go wziąść do siebie, to musiałabyś go dobrze przebadać, żeby Twoje kotki nie zaraziły się ewentualnie czymś. To jest zawsze trudna decyzja, przygarniając te bidule, trzeba się liczyć, że nie zawsze będzie różowo, ale za to jak się uda, to jak to cieszy, że kolejny nieszczęśnik wreszcie może godnie i szczęśliwie żyć, tak jak na to zasługuje. Trzymam kciuki za decyzje i za kiciusia :ok: :kotek:

: 16 maja 2012, 15:11
autor: Hannah2
On jest już przebadany zdrowy rana już mu zarosła futerkiem, jest zaszczepiony bo został znaleziony juz ponad miesiąc temu.
Jokot ma około 130 kotów pod swoja opieką to jeden z wielu. W dodatku rozpoczął sie "sezon" na kocięta - trudno to wszystko ogarnąć, za dużo kocich nieszczęść :-(
Jeden tymczasik od Jokota został już u mnie na zawsze, ale tym razem to NAPRAWDĘ będzie TYMCZAS !

: 16 maja 2012, 15:58
autor: kotku
Dobra dobra :) Popatrz tylko na tego rudego puchacza - jest piękny! Podejrzewam, że przy odrobinie ciepła, miłości i regularnego jedzonka jeszcze bardziej by wyprzystojniał.
Rozumiem targające Tobą uczucia. Może nie warto ze sobą walczyć, tylko go przytulić choćby na trochę?

A zdjęcia kociszonków świetne. Może Dorian stwierdził, że nie ma co się prać, że może malce nie takie złe? Słodziaki z nich przeogromne <serce>

: 17 maja 2012, 10:15
autor: Agnieszka7714
Cudowne masz kociszonki. A rudy jest wspaniały. Jeżeli tylko jesteś gotowa na następnego.....to wiesz co zrobić. ;-)) Rudy faktycznie cudowny, tylko czy go oddasz ;-))

: 17 maja 2012, 10:24
autor: asiak
Aż mi się łezka w oku zakręciła ;-( Biedny kotek.Jak czytam takie historie to zawsze płaczę. ;-(

: 25 maja 2012, 12:55
autor: Hannah2
W niedzielę przejmuję Maxia <serce>
Boje się trochę reakcji moich kotów, żeby nie obraziły sie na mnie, ale z drugiej strony jestem szczęśliwa że sie zdecydowałam i choć w mikrym % pomogę fundacji i temu biednemu kotu, jest wiele potrzebujących, ale lepiej pomóc choć 1 niż wcale ....... u mnie będzie miał bardzo dobrze i spokojnie będzie czekać na swój domek docelowy.
Mój najstarszy kot natomiast dostał ropnego zapalenia mieszków włosowych <shock>

na brodzie.
Nawet nie wiedziałam że cos takiego jest. Nic poważnego, ale co 2 dni na zastrzyki muszę z nim chodzić

: 26 maja 2012, 14:35
autor: Ania_83
No to zdrówka dla Twojego kicia życzę oraz powiedzenia z Maxiem :kotek:

: 30 maja 2012, 15:48
autor: Hannah2
Maxik juz u mnie - ale mi go szkoda, biedne serduszko, jak tylko przyszłam z nim do domu wyszedł z transportera i uwalił sie obok mnie i zaczął mruczeć, nie chował się za kanapami, czuł sie jak u siebie.
To totalnie wyluzowany kot - mega mziasty spokojny.
Założyłam mu wątek w kąciku adopcyjnym i... wcieło go w kosmos !!!!
Jutro spróbuje znowu a dzisiaj wklejam kilka fotek z aklimatyzacji Maxa.
Najbardziej na niego syczy najmniejszy i najchudszy Bobinek, ale w sumie to i tak nie jest źle, bo koty leża w odległości 0,5 m od siebie.
Kilka fotek:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek