Re: Lolek
: 13 cze 2013, 17:18
Ja też tak podejrzewam. Wymusił na nas las pieńków na balkonie, zapas jedzenia jest w szafce, można trochę pobalować <lol> I nikt w nocy nie powie, że ma spać!
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
A skąd wiedziałaś, że czerwone?! <lol>yamaha pisze:A skarbonke z pewnoscia sama rozwalila (bo jej 3 dychy na te kolczyki czerwone brakowalo) i teraz na Ciebie zwala.
Powszechnie wiadomo, ze Ciebie w sypialni nie bylo dzis rano, kotku <zakochana>
<rotfl> Ewa, jeśli jeszcze nie zajmujesz się pisaniem reportaży, to zdecydowanie powinnaś zacząć <lol>EwaL pisze:Yamaha miała rację, mam dzika w domu. Dzisiaj dzik polował w sypialni na mufę. A na parapecie stałą ogromniasta świnka skarbonka, w której zbieraliśmy od 5 lat pięciozłotówki. Ciężar świni był słuszny, świnia wielkości cielaka, podnieść ciężko, wakacje życia na horyzoncie <lol> Ale co to dla dzika nadmorskiego. Podejrzewam, że wywiązała się walka o mufę pomiędzy dzikiem nadmorskim a świniocielakiem. Poległ na łopatki ten drugi... Zakończył swój żywot tragicznie, aczkolwiek z donośnym hukiem. Morze pięciozłotówek rozsypało się po podłodze, a dzik udaje, że nie było go dzisiaj w sypialni.
Tak to w przyrodzie już jest, że dzik świnię pogoni...
Zgadzam się. Ja bardzo lubię Twoje poczucie humoru i styl pisaniaJoanna P. pisze:<rotfl> Ewa, jeśli jeszcze nie zajmujesz się pisaniem reportaży, to zdecydowanie powinnaś zacząć <lol>EwaL pisze:Yamaha miała rację, mam dzika w domu. Dzisiaj dzik polował w sypialni na mufę. A na parapecie stałą ogromniasta świnka skarbonka, w której zbieraliśmy od 5 lat pięciozłotówki. Ciężar świni był słuszny, świnia wielkości cielaka, podnieść ciężko, wakacje życia na horyzoncie <lol> Ale co to dla dzika nadmorskiego. Podejrzewam, że wywiązała się walka o mufę pomiędzy dzikiem nadmorskim a świniocielakiem. Poległ na łopatki ten drugi... Zakończył swój żywot tragicznie, aczkolwiek z donośnym hukiem. Morze pięciozłotówek rozsypało się po podłodze, a dzik udaje, że nie było go dzisiaj w sypialni.
Tak to w przyrodzie już jest, że dzik świnię pogoni...
+1Audrey pisze:Zgadzam się. Ja bardzo lubię Twoje poczucie humoru i styl pisaniaJoanna P. pisze:<rotfl> Ewa, jeśli jeszcze nie zajmujesz się pisaniem reportaży, to zdecydowanie powinnaś zacząć <lol>EwaL pisze:Yamaha miała rację, mam dzika w domu. Dzisiaj dzik polował w sypialni na mufę. A na parapecie stałą ogromniasta świnka skarbonka, w której zbieraliśmy od 5 lat pięciozłotówki. Ciężar świni był słuszny, świnia wielkości cielaka, podnieść ciężko, wakacje życia na horyzoncie <lol> Ale co to dla dzika nadmorskiego. Podejrzewam, że wywiązała się walka o mufę pomiędzy dzikiem nadmorskim a świniocielakiem. Poległ na łopatki ten drugi... Zakończył swój żywot tragicznie, aczkolwiek z donośnym hukiem. Morze pięciozłotówek rozsypało się po podłodze, a dzik udaje, że nie było go dzisiaj w sypialni.
Tak to w przyrodzie już jest, że dzik świnię pogoni...Można zdrowo się pośmiać <lol>