Strona 16 z 77
: 11 sie 2012, 12:29
autor: Dorszka
Bo kuwety kryte też są różne - jak są odpowiednio wysokie, i nie mają absolutnie szczelnego daszku, cyrkulacja jest, i faktycznie drzwiczki jakoś bardzo dużej szkody nie robią. Ja z jednej ze swoich kuwet zrezygnowałam tylko ze względu na "atmosferę" - bardzo ładnie wykonana, estetyczna, jedna z najładniejszych moich kuwet, a w środku nie do zniesienia, chociaż żwirek ten sam, co wszędzie. Co ciekawe, prawie nic się nie poprawiło nawet po zdjęciu drzwiczek i wyciągnięciu filtra z daszku, żeby zrobić przewiew. W tej kuwecie żwirek źle się zbrylał, ciągle się rozpadał, jakby był stale wilgotny. Może plastik innej jakości, może w jakąś reakcję wchodził ze żwirkiem, z moczem? Nie wiem, zrezygnowałam z niej, używam tylko okresowo dla kociąt w wersji zupełnie odkrytej, w okresie nauki kuwetowania, gdy muszę ich trochę podostawiać.
: 11 sie 2012, 12:39
autor: Molly
Nie masz pojęcia Dorszko jak czekam na każdy Twój post, nie ujmując nikomu oczywiście, bo tu wiele doświadczonych osób jest, pozwalasz spojrzeć na tę samą sprawę z wielu płaszczyzn i człowiekowi włącza się "kocie myślenie".
Ale wracając do kuwety. Moja jest dość duża. Wzięłam największą jaką mieli w sklepie, bo choć Effy była wtedy malutka, to wiedziałam, że przecież urośnie, a kocia toaleta musi być porządna. Ma duże drzwiczki, i sporą dziurę w dachu - na filtr 20 na 7 cm, no i co ważne jest niedaleko okna, a mieszkanie mam dość ... wietrzne. Myślę, że każdy z tych elementów miał wpływ na to, że w kuwecie jest ok. Żwirek mi się rozpada czasem, ale już dogadałam się z innymi i wiem, że to raczej kwestia żwirku. Zmienimy na ciut lepszy to zobaczymy.
Najważniejsze jest, aby futro miało jak najbardziej komfortowe warunki w domu, w swoim domu

: 17 sie 2012, 15:49
autor: GOSIA
Pomysł na ukrycie kuwety w kuchni:
Przeprszam za jakość, ale zdjęcie cyknięte komórką z gazety
: 31 sie 2012, 12:00
autor: Vredotaa
margita pisze:asiak pisze:Ja też mam krytą kuwetę, ale drzwiczki od samego początku są zdjęte.Tak jak pisze Lumi i Sonia, uważam , że cyrkulacja powietrza musi być.
no i obserwacja łatwiejsza ... <lol> oczywiście nie chodzi o podglądanie kotów tylko o czystośc kuwety ...
Skorzystałam z waszych doświadczeń i ściągnełam drzwiczki. Początkowo myślałam, że będzie smrodek w łazience ale okazuje się, że to drzwiczki były przyczyną zapaszku.
: 01 wrz 2012, 08:35
autor: Molly
pomysł na kuwetę super
w zooplusie jest taka ładna drewniana szafka, o taka:
http://www.zooplus.pl/shop/koty/legowis ... ota/233675
: 11 wrz 2012, 09:44
autor: Bartolka
W Zooplusie w korzystnej cenie 139 zł jest kuweta Maxi Bella. Jako trzeci mebel WC rozwiązała wiele problemów u Bibi ( wybieganie z kuwety z niedokończoną kupą i gubienie reszty w locie ). Jest zdecydowanie ulubioną kuwetą moich dziewczynek. Polecam dla jednego i więcej kotów, bo rozmiar daje po prostu komfort brysiom.
Maxi Bella FERPLAST
:-)
: 11 wrz 2012, 13:48
autor: Miss_Monroe
arachnea2012 pisze:Czy sadzicie ze Catit moze byc pozniej za male na jedengo kota ? Tak mnie to zaczelo zastanawiac...
Ja miałam kuwetę odkrytą, z której Bentley wyrósł i obecnie mamy właśnie Catit, która według mnie ogromna <shock>. Wydaje mi się, że dla jednego dorosłego kota jest wystarczająco duża

: 11 wrz 2012, 14:17
autor: Danusia
Ja mam Cat It te największe dwie i jestem bardzo z nich zadowolona.
Kolorus miał narozną tez dużą ale jak tylko miał okazje pakował sie do Kalusiowej kuwety ,więc na urodziny dostał i on z niebieskim kwiatkiem.
To jest naprawdę duża kuweta , dużo żwirku do niej wchodzi .
Przeciez te moje skarby włażą sobie nawzajem do kuwet i jest OK <mrgreen> na początku Kolorek poprawiał zresztą kopiec po Kali <lol>
: 11 wrz 2012, 14:22
autor: yamaha
arachnea2012 pisze:Czy sadzicie ze Catit moze byc pozniej za male na jedengo kota ? Tak mnie to zaczelo zastanawiac...
Sa rozne wielkosci kuwet Cat'it, ale wydaje mi sie ze nawet ta "mniejsza" jest wystarczajaco duza dla brytka.
Ja mam osobiscie te wieksza, Missy moze sie w niej krecic we wszystkie strony. <tańczy>
: 03 lis 2012, 10:26
autor: yusstyna
Dobry wieczór wszystkim miłośnikom mruczków!
Mój pierwszy wpis na forum taki trochę od... TEJ strony... Kupiłam ostatnio kuwetę Savic Nestor i jestem baaardzo zadowolona. Przede wszystkim odchylanym daszkiem, co pozwala sprzątać kuwetę bez zdejmowania całej góry. Bardzo wygodne! No i wyprofilowanym, podwyższonym dnem - moje koty niestety często sikały "po ściankach", jakoś tak nieszczęśliwie, że wpływało akurat do tylnego otworu na zatrzask....
A tak wyglądało u nas testowanie nowej kuwety (oczywiście, jeszcze BEZ żwirku):
