Isabella
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
- Creme
- Hodowca
- Posty: 238
- Rejestracja: 24 sty 2009, 21:39
- Hodowla: Isena*PL
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Mikołów
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- PaulinaP
- Posty: 160
- Rejestracja: 12 lip 2011, 19:25
dziękujemy bardzo za komplementy i kciuki.
dzisiaj dziewczyny zostały po raz pierwszy same w domu na kilka godzin. trochę się denerwowałam czy nie znajdę wyskubanego futra po przyjściu do domu ale nie, uff...
dziewczyny mają do siebie dystans tzn. Iza toleruje małą, czasami ją ignoruje, czasami wącha a czasami przegania. Bakalia chyba odczytuje intencje, bo raz rozkłada się bezradnie a za chwilę ucieka. nie ma przy tych scenach prychania. Izula czasami obserwuje bacznie 2 kicie, obwąchuje miejsca gdzie ta przed chwilą leżała. Bakalia na razie boi się bardziej nas niż Izy tzn. daje się głaskać i mruczy ale sama nie przyjdzie. zastanawiam się czy zachowanie Izy to taki pokaz sił pt. "ja tu rządzę". nie wiem czy powinnam ingerować w te gonitwy czy kocice muszą to sobie ustalić same. Bakalia nie ma w sobie krzty agresji, nie wyobrażam sobie aby w razie jakiegoś konfliktu oddała Izce, która jest od niej sporo większa. kotki tez potrafią bawić się koło siebie-tak tak dziko kot jednak wie do czego służą wędki, filcowe myszki. jedna z scen wygląda tak-Iza siedzi na szafie wpatrzona w bawiącą się na podłodze Bakalie, reakcja=0. Bakalia atakuje piórko dość niezdarnie, podrzuca je na łapkach, skacze na budkę, w której jeszcze przed chwila kuliła się ze strachu. widok dość zabawny ;)
co Wy na to?
dzisiaj dziewczyny zostały po raz pierwszy same w domu na kilka godzin. trochę się denerwowałam czy nie znajdę wyskubanego futra po przyjściu do domu ale nie, uff...
dziewczyny mają do siebie dystans tzn. Iza toleruje małą, czasami ją ignoruje, czasami wącha a czasami przegania. Bakalia chyba odczytuje intencje, bo raz rozkłada się bezradnie a za chwilę ucieka. nie ma przy tych scenach prychania. Izula czasami obserwuje bacznie 2 kicie, obwąchuje miejsca gdzie ta przed chwilą leżała. Bakalia na razie boi się bardziej nas niż Izy tzn. daje się głaskać i mruczy ale sama nie przyjdzie. zastanawiam się czy zachowanie Izy to taki pokaz sił pt. "ja tu rządzę". nie wiem czy powinnam ingerować w te gonitwy czy kocice muszą to sobie ustalić same. Bakalia nie ma w sobie krzty agresji, nie wyobrażam sobie aby w razie jakiegoś konfliktu oddała Izce, która jest od niej sporo większa. kotki tez potrafią bawić się koło siebie-tak tak dziko kot jednak wie do czego służą wędki, filcowe myszki. jedna z scen wygląda tak-Iza siedzi na szafie wpatrzona w bawiącą się na podłodze Bakalie, reakcja=0. Bakalia atakuje piórko dość niezdarnie, podrzuca je na łapkach, skacze na budkę, w której jeszcze przed chwila kuliła się ze strachu. widok dość zabawny ;)
co Wy na to?
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Hmmm chciałabym się powymądrzać na temat dokacania i relacji kociszków między sobą, niestety problem polega na tym, że nie mam o tym pojęcia...
mogę co najwyżej gdybać, że dziewczyny muszą się nieco poznać i jak to wśród ludzi bywa jest teraz moment lansowania się gwiazd.
Mam w każdym razie nadzieję, że będzie szło im coraz lepiej. Kciuki mocno zaciśnięte!
<ok>
mogę co najwyżej gdybać, że dziewczyny muszą się nieco poznać i jak to wśród ludzi bywa jest teraz moment lansowania się gwiazd.
Mam w każdym razie nadzieję, że będzie szło im coraz lepiej. Kciuki mocno zaciśnięte!
<ok>