Strona 149 z 308
Re: Lolek
: 12 cze 2013, 08:02
autor: yamaha
<lol> Nie.... u mnie nie ! <gwiżdże>
Re: Lolek
: 12 cze 2013, 08:08
autor: EwaL
yamaha pisze:<lol> Nie.... u mnie nie ! <gwiżdże>
A o której Missy chodzi spać? Mój ok. 1 w nocy <shock> I to wszystko po kastracji, on chce się wiecznie bawić, nie ma czasu na spanie, chwilowa drzemka w trakcie biegu przełajowego (o może on śpi biegając, kot lunatyk?)
Re: Lolek
: 12 cze 2013, 08:11
autor: Becia
Ja się ostatnio obudziłam z firankami na głowie <diabeł>
Re: Lolek
: 12 cze 2013, 08:16
autor: EwaL
Becia pisze:Ja się ostatnio obudziłam z firankami na głowie <diabeł>
Ufff, to nie tylko u mnie straszy w nocy <lol>
Re: Lolek
: 12 cze 2013, 08:17
autor: Becia
Ale to oczywiście nie była sprawka kotów tylko tej muchy co spać nie umiała <mrgreen>
Re: Lolek
: 12 cze 2013, 08:23
autor: bahi
U nas też miałki w nocy, ale tylko gdy Rosie przychodzi do łóżka i woła żeby jej zrobić miejsce :->
Re: Lolek
: 12 cze 2013, 08:27
autor: Sonia
U mnie Brysia w nocy łazikuje i przychodzi raz albo dwa razy głośno to oznajmiając, że teraz to ona przyszła się pomiziać <lol>
Re: Lolek
: 12 cze 2013, 09:13
autor: yamaha
EwaL pisze:yamaha pisze:<lol> Nie.... u mnie nie ! <gwiżdże>
A o której Missy chodzi spać? Mój ok. 1 w nocy <shock> I to wszystko po kastracji, on chce się wiecznie bawić, nie ma czasu na spanie, chwilowa drzemka w trakcie biegu przełajowego (o może on śpi biegając, kot lunatyk?)
Wczesnie (naprawde !)
Kolo 21h30 kota juz nie widac/nie slychac
W nocy spi grzecznie (niestety, spanie w naszym lozku, ktore niedawno chwalilam, juz jej przeszlo

), nad ranem czesto slychac chrupanie z kuchni, ale nie mialkoli....
No i po chrupanku przychodzi na mizianki, ale wtedy jest juz kolo 7h00..... i Pancia i tak wstaje

Re: Lolek
: 12 cze 2013, 09:28
autor: ania1978
mój też łazi w nocy <mrgreen> zasypia ok. 21.30 (najpierw lulanie potem kolacja a na koniec siusianie

) budzi się ok. północy i sprawdza czy wszyscy śpią, idzie do łazienki sprawdzić czy jakiś odważny rybik wylazł z zakamarka i siedzi tak aż zmęczony wartą zaśnie <lol> a potem ok.3.30 zaczyna robić nam subtelną pobudkę: głośno chrupie, jeszcze głośniej chłepce wode , idzie siusiu( długo zakopując siuśki i robiąc porządek w kuwecie <diabeł> )no i na koniec zaczyna podgryzać mi ręce, nogi by zawiadomić mnie, że już wstał <wsciekly> tak więc Loluś nie odbiega od normy, nawet powiem, że jest grzeczniutki bo długo śpi

Re: Lolek
: 12 cze 2013, 09:36
autor: EwaL
Yamaha, jak masz dobrze! Mój dzik największa aktywność okazuje ok. 23, o północy biega z wywieszonym jęzorem i szaleństwem w oczach. Jeszcze z 17 razy trzeba mu otworzyć balkon (musi sprawdzić, czy coś się nie zmieniło od jego ostatniej wizyty, która była 3 minuty temu). A jak go ignorujemy z tym balkonem to siedzi pod drzwiami i krzyczy: OTWIERAĆ!!! Chwilami to potrafi film zagłuszyć. Rozbestwiony jest i jam to sama uczyniła.
Podejrzewam, że weterynarz przy okazji kastracji wszył mu jakieś dodatkowe zasilanie, turbo doładowanie.