Lucek, Leoś i Jadwinia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: margita »

aaaaaaaaaaaaaaaaa ...... jakie piękne zdjęcia .... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
ferajna cudowna ... <serce>
i jaki raj na tarasie .... <mrgreen>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Agnes »

jak pięknieeeee <serce> <serce> <serce> cudowna słoneczna sesja <zakochana> pięknie misiaki :kotek: o balkonie ta ja już nic nie mówie, w zeszłym roku zobaczyłam kaskadera na balkonie i wymiękłam <strach>
<lol>
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Hann »

Sonia pisze:Dziewczyny Hann ma ten taras chyba na wysokim parterze, nie na wysokościach.
I piętro, ale spokojnie, trzymam rękę na pulsie <mrgreen> Lucek i Leoś wyprawiają cuda łażąc po balustradzie w te i we wte ;-)) Nawet się zastanawiam czy nie spowodują wypadku samochodowego, bo ktoś może kątem oka zobaczyć balansującego na balustradzie i z wrażenia wjechać na latarnię, ale póki co wszyscy zdrowi, i koty i kierowcy w komplecie. No nie mogę im dziewczyny zamknąć tarasu bo to ich ulubione miejsce. A się nie osiatkuję bo jak to będzie wyglądało :-) Póki co 5 lat taras jest, koty są <mrgreen> Przypominam fotki Lucka na tarasie, to chyba o nich mówi Agnes ;-))

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I jak wiadomo chłopak zdrów i cały.

Póki co zgarnęłam z balustrady Jadwinię i odsunęłam leżak, bo to po nim udało jej się wspiąć i wykonać skok. Mała jest alpinistką pozbawioną instynktu samozachowawczego, wspina się na wszystko, a potem niekoniecznie umie zejść ;)
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Miss_Monroe »

Oj, ja takich zdjęć oglądać nie mogę, bo mi serce w gardle staje <strach>
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: maga »

Hann wybacz ale ja tego nie pochwalam ... może i 10 000 razy sie uda ale 10 001 ...może być tragiczny w skutkach.
Niezmienna jestem, wiem ile mi znajomych opowiadało ...no nic sie nie dzieje przecież wychodzi i wraca. Potem płakali do słuchawki. Koleżanka teżma taras wielki 100m, jej pierwszy kot zginął spadając, teraz drugiego nie puszcza inaczej jak na smyczy.
Awatar użytkownika
elunia40
Hodowca
Posty: 233
Rejestracja: 15 gru 2012, 13:21

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: elunia40 »

Och! Te ostatnie zdjęcia też przyprawiają mnie o gęsią skórkę. Wystarczyłoby, gdyby w tym momencie nad głową Lucka przelatywał ptaszek... Albo sroka, która lubi atakować koty.
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Julcik »

Oj ja to bym się nie odważyła.
Wiadomo, że się pilnuje, ale tu tak jak się mówi - wystarczy sekunda i może być tragedia.
Siatki sa teraz takie, że prawie niewidoczne ;-)
Awatar użytkownika
Amber
Posty: 456
Rejestracja: 12 wrz 2012, 21:06

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Amber »

Jak zagladalam do Ciebie do watku ostatni raz, to byl tylko Lucek i Leos :-)
A teraz widze, ze dolaczyla Jadwinia <serce>
Przesliczna jest, cudowna, puchata kulka, nie dziwie sie, ze tak skradla Twoje serce <zakochana>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Mago »

Hann, przyznaję, że mnie zaszokowałaś.
Jeżeli zechcesz przemyśleć jednak sprawę osiatkowania tarasu, to polecam: http://siatkadlakota.pl/
Ludzie są z Warszawy, w moim odczuciu bardzo sympatyczni i rzeczowi, myślę, że warto zapytać ich o poradę w kwestii estetycznego zabezpieczenia tarasu.
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Miss_Monroe »

Moja sasiadka ma siatkę transparentna i praktycznie jej nie widać. Hann nie zdarzylabys złapać spadajacego/ zeskakujacego z balkonu kota bo to trwa dosłownie ułamek sekundy. Widziałam kiedyś przywiezionego do lecznicy kota, ktory wypadl przez okno, przerażający widok :((((
Zablokowany