Strona 146 z 206

Re: Tajga

: 02 sie 2016, 19:53
autor: Lelka
Ale cudowna panienka <zakochana>

Re: Tajga

: 02 sie 2016, 20:18
autor: ozon
atomeria pisze:Gdybym nie wiedziała, to bym chyba myślała, że na tych zdjęciach oglądam brysiową panienkę <zakochana>
Bo Tajgolina pozostaje brytyjczykiem z wyboru <lol>

Kluseczka dziękuje za wszystkie głaski, komplementy i kciuki :kwiatek:

Re: Tajga

: 02 sie 2016, 21:18
autor: PyzowePany
ozon pisze: Obrazek

;-)) ;-)) ;-))
Też puszczam ci oczko Tajguniu :kotek: <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Tajga

: 20 sie 2016, 09:31
autor: ozon
Dziewczyny, potrzebujemy całego morza kciuków.

Od czwartkowego wieczora mieszka u nas Sonia. I tym razem nie są to żadne śmichy-chichy i fikcyjne dokocenie poduszką. Sonia jest jest jak najbardziej żywa. Przyszła za nami do domu, więc nie mogliśmy jej zostawić bez pomocy.

Myśleliśmy, że jest młodsza, bo filigranowa z niej koteńka (tak mniej więcej 1/3 Tajgi, a może nawet 1/4). Ale ma około 11 miesięcy, więc raczej nikomu nie uciekła i nikomu się nie zgubiła, tylko klasyka gatunku - albo ją ktoś wywalił przed wyjazdem na wakacje albo miała ruję, poszła w tango i ktoś nie chce mieć kłopotu.

Ogłoszenia wiszą, na fejsie (najpopularniejszy miejski profil) też jest informacja, ale po wizycie u weta nie mamy już nadziei na to, że właściciel się odezwie. Powoli będziemy jej więc szukać nowego domu.

Tajga po pierwszym szoku ogarnia temat, pod warunkiem, że nie zostaje sama w sytuacji, kiedy któreś z nas zajmuje się Sonią. Wtedy jest dramat. Na razie Sonia mieszka w łazience, ale to jest rozwiązanie na krótką metę. Wetka doradziła nam umieszczenie Soni w klatce kennelowej do momentu szczepień. I to mi się wydaje dobrym rozwiązaniem, bo od poniedziałku zostaję sama w domu na trzy tygodnie - dodatkowo z górą roboty, bo mam gorący okres w pracy - a w ten sposób dziewczyny nie będą miały bezpośredniego kontaktu, a Tajga będzie wszystko widziała i wszystko będzie miała pod kontrolą.

Trzymajcie proszę kciuki za to, żeby Sonia jak najszybciej znalazła nowy dom albo żeby zdarzył się cud i żeby odezwał się właściciel.

Bohaterka całego zamieszania wygląda tak :-) Przez chwilę była na balkonie, żeby można jej było zrobić w miarę dobre zdjęcie.

Obrazek

Wybaczcie, jeśli nie będę się odzywać przez dłuższy czas - zapowiada mi się naprawdę kilka trudnych tygodni.

Re: Tajga

: 20 sie 2016, 09:41
autor: agniecha
Trzymam mocno <ok> <ok> <ok> śliczna koteczka :kotek:

Re: Tajga

: 20 sie 2016, 09:47
autor: Luinloth
Kciuki oczywiście trzymam <ok>
A może jednak dziewczyny się polubią i Sonia zostanie? <ok>

Re: Tajga

: 20 sie 2016, 09:52
autor: Audrey
Trzymam mocno kciuki. Najmocniej. <ok> <ok>

Re: Tajga

: 20 sie 2016, 09:59
autor: Danusia
Moje kciuki też się meldują <ok> i trzymam bardzo mocno
Jaka fajna koteczka :kotek:

Re: Tajga

: 20 sie 2016, 11:29
autor: Lelka
Sonia jest śliczna. <ok> za happy end

Re: Tajga

: 20 sie 2016, 12:45
autor: MoniQ
Mocno zaciskam kciuki, żeby wszystko się poukładało <ok>
Sonia jest śliczna <zakochana>

Tajguniu, daj koleżance szansę :kotek: :kotek: :kotek: