Strona 142 z 145

Re: Aaaa kotki dwa...

: 29 sie 2014, 15:31
autor: asiak
Wiem, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła, ale co ja zrobię jak mnie zżera <lol> <lol> <lol>
Agnieszko, przycupnę tutaj jeśli pozwolisz i poczekam do jutra :-)

Re: Aaaa kotki dwa...

: 29 sie 2014, 15:36
autor: agnieszka9008
asiak pisze:Wiem, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła, ale co ja zrobię jak mnie zżera <lol> <lol> <lol>
Agnieszko, przycupnę tutaj jeśli pozwolisz i poczekam do jutra :-)
Asiu...Jutro się okaże:) Powiem Ci tylko tyle,że tym razem to nie ja,a mąż zakochał się w niej niezmiernie choć nie raz mnie ganił,że zostaną już 2 koty i więcej nie...No,ale wyszedł z niego <diabeł> jak zobaczył tą małą;)

Re: Aaaa kotki dwa...

: 29 sie 2014, 15:44
autor: asiak
:ok: :ok: :ok:

Re: Aaaa kotki dwa...

: 29 sie 2014, 15:49
autor: Łatka
Ooooo no proszę to czekamy na przedstawienie nam nowej lokatorki <mrgreen>

Re: Aaaa kotki dwa...

: 29 sie 2014, 15:51
autor: agnieszka9008
Po stracie Cleo strasnie był przybity...to jego córunia była,z nim spała...pierwszy raz widziałam,że na prawdę cierpi :(((( Wcześniej nie układało się między nami za dobrze,bo ja zajmowałam się tylko kotami,a mąż poszedł w odstakwke,wrzuciłam ostatnio trochę na luz i jego podejście jest całkiem inne...A to zasługa Madzi z Miziaków bo to ona mi przemówiła do rozumu...

Re: Aaaa kotki dwa...

: 29 sie 2014, 15:55
autor: asiak
agnieszka9008 pisze:A to zasługa Madzi z Miziaków bo to ona mi przemówiła do rozumu...
Madziu :kiss: :kiss: :kiss:

Re: Aaaa kotki dwa...

: 29 sie 2014, 15:58
autor: cheshire
Teraz doczytałam co się stało, bo też miałam urlop, ale wyjazdowy. Współczuję bardzo i mam nadzieję, że uda się coś w tej sprawie zrobić, aby już żadne kociaki nie cierpiały. To wszystko co się Tobie Agnieszko przytrafia jest aż nie do uwierzenia.

A w nowym wątku witam i też czekam na przedstawienie nowej lokatorki <yamaha>

Re: Aaaa kotki dwa...

: 29 sie 2014, 16:01
autor: agnieszka9008
Byłam na policji w poniedziałek i zgłosiłam kogo podejrzewam...Kontaktowałam się też z Pania,która dokarmia okoliczne kociaki,i ma ten sam typ podejrzen co i ja..zobaczymy co bedzie dalej...Jak narazie mąż zamontował na balkonie małą kamerkę żeby sprawdzić kto się kręci,na razie nikogo nie bylo...

Re: Aaaa kotki dwa...

: 29 sie 2014, 16:08
autor: Łatka
Mam nadzieję, że uda wam się złapać tego osobnika. Pomysł z kamerką super!!!

Re: Aaaa kotki dwa...

: 29 sie 2014, 17:39
autor: Kasik
Agnieszko, a nie boisz się o Tunia i Gucia? Kolejne dokocenie to duży stres dla nich, a dopiero co odeszła malutka Cleo... Wiem, że to nie moja sprawa, ale masz taki fajny zgrany duecik :kotek: :kotek: