Moim zdaniem on nie bedzie zbyt "dlugowlosy", na moje oko to taki "pomiedzy" BRI a BLH
Moris Mikesz i Fidonia
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Moris
Może i dobrze mniej czesania będzie
On jest dziś okropny, normalnie aż mnie trzęsie z nerwów. Wstał o 5.00 i ciągle broi a do tego ciągle mnie atakuje i gryzie. Pogoda tak na niego działa czy ja taka nędzna mamusia jestem <hm>
Zaraz zdjęcie wstawię co on wyrabia <lol>
No nie on czyta chyba co pisze bo teraz się położył na oparciu kanapy i się mizia mruczy i lize mnie po oku hehe
On jest dziś okropny, normalnie aż mnie trzęsie z nerwów. Wstał o 5.00 i ciągle broi a do tego ciągle mnie atakuje i gryzie. Pogoda tak na niego działa czy ja taka nędzna mamusia jestem <hm>
Zaraz zdjęcie wstawię co on wyrabia <lol>
No nie on czyta chyba co pisze bo teraz się położył na oparciu kanapy i się mizia mruczy i lize mnie po oku hehe
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Moris
Yamaha przeczytałam cały post o gryzących kotach, stosuje wskazówki ale on poprostu jest oporny na wszystko <diabeł> na niego nic nie działa, ani kszy kszy, ani NIE, odwracanie sie plecami do niego, zdejmowanie na dółyamaha pisze:<lol> Forum cuda czyni, jeszcze sie o tym przekonasz !
A tak powazniej : nie pozwalaj sie gryzc ani drapac. Zdecydowanie mow "nie", kota "odstawiaj" i odwracaj sie od niego, nie kontynuuj zabawy.
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Moris
taaaa on gryzie bo ...... albo sie nudzi, albo chce na siebie zwrócić uwage. Sama juz nie wiem. To jest dziwne bo nie gryzie non stop. Ma takie napady. Czasem potrafi przyjść, dać sie pogłaskać, wziaść na ręcę, pomiziać. A czesem jak pirania rzuca sie atakując, i jeszcze kopie nogami. Czasem tez tak robi z zabawkami, łapie je na brzuchu, łapkami obejmuje i jeszcze łapami tylnymi kopie
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Moris
To jest forma zabawy takie łapanie w łapki i kopanie tylnymi nogami. Tylko, że tak powinien się bawić na jakiejś zabawce, a nie na ręce. Na to nie pozwalaj, daj mu wtedy jakąś pluszową zabawkę i niech się na niej wyżywa.
Ja też, jak byłam świeżo upieczoną mamą kotka to popełniłam wiele błędów i właśnie taka zabawa w kopanie i podgryzanie została mojej Brysi i przez to nauczyła się gryźć. Nie robiła tego mocno, żeby faktycznie ugryźć, ale gryzła jak chciała. Z Tamisiem się już tak nie bawiłam i on nie wie, co to jest gryzienie, on jeszcze nigdy nie próbował ugryźć.
Ja też, jak byłam świeżo upieczoną mamą kotka to popełniłam wiele błędów i właśnie taka zabawa w kopanie i podgryzanie została mojej Brysi i przez to nauczyła się gryźć. Nie robiła tego mocno, żeby faktycznie ugryźć, ale gryzła jak chciała. Z Tamisiem się już tak nie bawiłam i on nie wie, co to jest gryzienie, on jeszcze nigdy nie próbował ugryźć.


