Strona 15 z 24
Re: muffi
: 20 sie 2013, 20:08
autor: SZYLKRECIA
Zafira pisze:Bardzo, bardzo się cieszę, że masz diagnozę. Ja to dzisiaj przeżywałam cały dzień.Mąż Twój ma rację, ja też dla czystej satysfakcji rzuciłabym konowałowi wyniki badań na twarz. Może następnym razem się chociaż chwilkę zastanowi, może sięgnie do literatury, może jakiegoś kota nie wykończy.
Co do spokoju- to gwarantuję Ci, że Twój spokój jest najważniejszy. Kicia natychmiast to wyczuje i sama się wyciszy.
Szklaneczka czegoś mocniejszego- może być od czasu do czasu. Ale xanaksu NIE RUSZAJ

Nigdy w życiu- większego g...na nie można sobie wyobrazić. To droga do nikąd.
Są obecnie lepsze leki i nie uzależniające.
Dzięki Zafirko!!! Buziaki!
Dorszka pisze:Można te karmy mieszać, nie ma problemu. Na pewno też pomocny będzie Feliway - ale to wiem, że już Pani zorganizowała. Zobaczymy, jaka będzie reakcja po lekach, jeśli zmiany są tak duże, najlepsze nawet nasze chęci nie pomogą, dopóki jelita nie zostaną zaleczone. Jestem pewna, że dacie radę
W każdym razie wizyta już jest jakąś wskazówką - najlepiej wyprowadzić Muffinka na czas wizyt do drugiego pokoju, nie nosić i nie pokazywać, bo wiem, że goście zawsze męczą, żeby pokazać kotka <lol>
Pani Dorotko, dyfuzor w drodze, jutro powinien być
Mam nadzieję, że po lekach będzie zmiana i na lepsze

jak nie, to.... odpadam <kciukwdół>
Muffcia zamknięta w pokoju podczas odwiedzin taranuje wszystko, drzwi też, bo w domu tylko przesuwne, oprócz łazienkowych naturalnie...chce widzieć, obserwować, być z nami.
Przybysze są przeszkoleni - nie dotykać, nie nękać kota, tylko oglądać! <ok>
Dyskutujemy tu z koleżanką nad probiotykiem, bo Pani doktor nic nie wspomniała, lacid czy trilac, zakupiłam trilac za poleceniem koleżanki, chyba będzie dobrze?
Re: muffi
: 21 sie 2013, 13:25
autor: SZYLKRECIA
Od wczoraj Muffiś jest na uspokajaczach kalm-vet plus antybiotyk...
Kota nie poznaję, włóczy się po domu, nieruchawy, dużo śpiący, słabo reagujący na bodźce <strach>
Mam nadzieję, że jej przejdzie.....

że to tylko "pierwsza" reakcja
Mam jej dodawać RC calm, ale trochę się boję, czekam też na dyfuzor z feromonami.
Kochani czy kot mi nie padnie? Czy nie będzie to zbyt duża dawka wyciszaczy?
<gwiżdże>
A o kupce na razie mowy nie ma, chyba stres wczorajszej wizyty u weta zadziałał <strach>
Re: muffi
: 21 sie 2013, 14:23
autor: Kasik
Aga, czytalam, ze Kalm-Vet ma dawkowanie 1 kapsulke na zwierza do 10 kg? Jesli tak to moze daj Muffci polowe kapsulki nastepnym razem, przeież tylko 4 kg wazy. Wiem, ze koty roznie reagują na uspokajacze. Na moja Kalm Aid dobrze dziala, nie oglupia. Chociaz staram sie tego nie podawac, tzrymam na specjalne okazje. Z kolei tak jak wczesniej pisalam RC Calm był źle tolerowany i kilku lekarzy stwierdziło, że pierwszy raz o czymś takim słyszą. Przy dawce 1:1 z inna karmą Kaya nie była sobą, odpadała od drapaka, zamiast za piórka łapala w zęby kijek, a siedząc wyglądała jak nawalona, dosłownie zaciskała powieki i otwierała oczy jak pijak, któy dostraja ostrość <shock>
A wg weta miała byc rozluźniona i weselsza, więc co organizm to inna reakcja.
Re: muffi
: 21 sie 2013, 14:31
autor: SZYLKRECIA
Kasik pisze:Aga, czytalam, ze Kalm-Vet ma dawkowanie 1 kapsulke na zwierza do 10 kg? Jesli tak to moze daj Muffci polowe kapsulki nastepnym razem, przeież tylko 4 kg wazy. Wiem, ze koty roznie reagują na uspokajacze. Na moja Kalm Aid dobrze dziala, nie oglupia. Chociaz staram sie tego nie podawac, tzrymam na specjalne okazje. Z kolei tak jak wczesniej pisalam RC Calm był źle tolerowany i kilku lekarzy stwierdziło, że pierwszy raz o czymś takim słyszą. Przy dawce 1:1 z inna karmą Kaya nie była sobą, odpadała od drapaka, zamiast za piórka łapala w zęby kijek, a siedząc wyglądała jak nawalona, dosłownie zaciskała powieki i otwierała oczy jak pijak, któy dostraja ostrość <shock>
A wg weta miała byc rozluźniona i weselsza, więc co organizm to inna reakcja.
Nie chcę działać wbrew zaleceniom lekarza, przez 2 tyg tak ma przepisane i chyba się będę tego trzymała, poczekam troszkę, może się przyzwyczai, jak nie to dam trochę mniej z tej kapsułki....
Dokładnie tak wygląda... wzrok mętny, opadające powieki, siedzenie plackiem, a dupsztyl rośnie, nie mówiąc o brzuchu, ja jej macham laserkiem, a ona ma mnie w nosie <gwiżdże> ok, zostawiam w spokoju
Nie wyobrażam sobie połączenia tych wszystkich elementów leków, karmy i dyfuzora... <strach>
Re: muffi
: 21 sie 2013, 14:35
autor: Miss_Monroe
Dyfuzor z feromonami (bo chodzi o Feliway?) kotce krzywdy nie zrobi. Ja kupowałam feromony w sprayu i do kontaktu dla psa, który miał ogromne stany lękowe itp. i przyznaję, że w połączeniu z lekami itp. na prawdę pomógł .
Re: muffi
: 21 sie 2013, 15:46
autor: SZYLKRECIA
Miss_Monroe pisze:Dyfuzor z feromonami (bo chodzi o Feliway?) kotce krzywdy nie zrobi. Ja kupowałam feromony w sprayu i do kontaktu dla psa, który miał ogromne stany lękowe itp. i przyznaję, że w połączeniu z lekami itp. na prawdę pomógł .
Wypróbujemy i zdamy relację <ok>
Re: muffi
: 22 sie 2013, 19:20
autor: margita
Piękną masz kotunię ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Dopiero tu do Was zajrzałam ... <oops>
czytam od początku i aż mi żal kotuni ...
trzymam kciuki aby wszystko się pomału ułożyło ... <ok>
najgorsze w tym wszystkim jest to ... że nasze futerka niestety nam nie powiedzą co ich boli ... a my wariujemy ze strachu ...
Re: muffi
: 22 sie 2013, 20:16
autor: SZYLKRECIA
margita pisze:Piękną masz kotunię ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Dopiero tu do Was zajrzałam ... <oops>
czytam od początku i aż mi żal kotuni ...
trzymam kciuki aby wszystko się pomału ułożyło ... <ok>
najgorsze w tym wszystkim jest to ... że nasze futerka niestety nam nie powiedzą co ich boli ... a my wariujemy ze strachu ...
No tak jest kochana, niestety nie powie nic Kociczka, choc kto wie, może się kiedyś nauczy <ok>
Walczymy, walczymy i mamy nadzieję, dziękujemy za kciukacze!

Re: muffi
: 22 sie 2013, 21:03
autor: asiak
Szylkreciu, mocno trzymam kciuki za zdrówko koteczki <ok>
Re: muffi
: 22 sie 2013, 21:20
autor: Barlog
Też melduję się z kciukami <ok> <ok>
Jaka kruszynka zestresowana,biedaczka aż za serce ściska.