Wody ma zawsze pod dostatkiem - ale najlepsza ta dla ludzi - ze szklanki <lol>
Effy: Człowieki to świry! Pani M. kilka co jakiś czas robi bardzo, bardzo dziwne rzeczy. Macha rękami i nogami raz szybko, raz powoli.
Najpierw myślałam, że chce walczyć ze mną o mój teren. Ale nie, zawsze stoi na takim niebieskim dywaniku i zaczyna się śmiać jak próbuję ją przegonić. To walczymy czy nie ?? Dziś też tak machała. Tak mnie to wkurza, że postanowiłam zająć jej teren - ten niebieski dywanik (fajnie pachnie, lubię go, potem można z niego zrobić fajowski tunel). Rozłożyłam się jak długa i nie ruszyłam wcale, a wcale. Moje i już! Pani M. próbowała mnie obchodzić, ale trudno jej było. Wygrałam
Wymyśliłam sobie, że może nawołuje Pana T., bo prawie zawsze tak macha jak jego nie ma. Nie wiem tylko jak jej powiedzieć, że to nie działa!! Bo on nigdy nie przychodzi. Koniec końców Pani M. idzie nasiąkać wodą do Dużej Miski, a ja muszę iść za nią i jak co dzień pokazywać całą ceremonię mycia od nowa. Jak już wiecie - tyle czasu minęło, a ta nie kuma. <roll>
A może nauczę ją miauczeć. Jak ja miauczę - zaraz ktoś jest i spełnia moje zachcianki 8-)