Czy pięknieje to nie wiem <diabeł> , ale tłuszczyk mu się zaczyna odkładać w końcu to tu, to tam i zrobił sie spokojniejszy i bardziej przytulasny..chyba brak jajek zaczyna działać <mrgreen>
Dla mnie, Nikuś od pierwszej chwili gdy go pokazałaś, jest bardzo piękny
A figurę na fotkach ma dobrą, tego tłuszczyku wcale nie widać
Za to zwiększonej miziastości to Ci zazdroszczę - tego nigdy za wiele <mrgreen>
Tłuszczykiem się nie przejmuj, mój kot niedawno skończył rok, sznurówka była,
a tu nagle zaczyna się "budować".
Daj czas Twojemu, niech je i brysieje <klaszcze>
Młody pod 5 kilo podchodzi powoli, a wszystko co zje to spala w szalonym pędzie po mieszkaniu i zrywaniu tapet <diabeł> A dzisiaj skubaniec mi stracha napędził, bo zniknął mi z oczu i taki spokój nastał w mieszkaniu jak nigdy. Szukałam go z 15 min i wołałam i nic. Już sie wystraszyłam, ze wybiegł z mieszkania jak ktos wychodził, ale na szczescie, gdy moje nerwy siegnęły zenitu usłyszałam łomot wydobywający się z szafki gdzie stoi kosz na smieci. Zbój wlazł tam i wcisnął sie za szafki kuchenne. Znalazł sobie kolejną, ciemną, brudną i ciasną kryjówkę zaraz po miejscu pod wanną <hm> .
znam to, znam u nas tak bawi się Chudy, leci za szafkami w kuchni, przebiega do tej z koszem i dziad drapie w drzwi, żeby mu otworzyć a jak już się otworzy to siedzi i głupawo się patrzy. Wyciagam go na siłę a on znowu za szafki i tak co chwila <diabeł>