Bartolko, odnawia się odnawia. Jest jeszcze słabe od pępka w dół. Troszkę widać na boczkach placuszki.
Ale najbardziej zaskakuje mnie zmiana koloru Borysa. On nie jest już czarny. Pod bródką piaskowo-beżowy. A na całości czekolada z czarnym <shock>
Jak kocisko jeszcze bardziej wydobrzeje to porobię zdjęcia.
Vincent i Borys
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
To super :-) Cieszę się, że koteczek zdrowyMarzena pisze:Bartolko, odnawia się odnawia. Jest jeszcze słabe od pępka w dół. Troszkę widać na boczkach placuszki.
Ale najbardziej zaskakuje mnie zmiana koloru Borysa. On nie jest już czarny. Pod bródką piaskowo-beżowy. A na całości czekolada z czarnym <shock>
Jak kocisko jeszcze bardziej wydobrzeje to porobię zdjęcia.