Strona 14 z 18

Re: Roger

: 22 gru 2013, 22:48
autor: cheshire
moniqe pisze:Wyrasta mi kocurek :-> . Od pewnego czasu Rogerek ładnie aportuje swoją ulubioną myszką <lol> . Zaczęło się że kilka razy przyniósł ją na łóżko i kładł mi na rękę i ja rzuciłam ją na ziemię a on hop za nią i przyniósł z powrotem <mrgreen> . I tak się zaczęło - śmiać mi się z niego chce:)

Mam też filmik ale nie wiem jak go wstawić :-/////
Mieliśmy to samo - zaczęło się od przynoszenia słomki - to my najpierw nie zaskoczyliśmy o co mu chodzi <lol> Teraz przynosi do aportowania co się da słomki, myszki i skarpety <mrgreen>
A filmik chyba najlepiej jak wrzucisz na youtube np. i tu podłączysz czy dasz linka.

Re: Roger

: 24 gru 2013, 07:55
autor: madzialenka06
Wesołych Świąt życzę dla Rogerka i jego Pańci :choinka: :choinka: :choinka: <santa1>

Re: Roger

: 02 sty 2014, 21:03
autor: moniqe
Witamy po długiej, świątecznej nieobecności. Dziękujemy serdecznie wszystkim za życzenia :kwiatek: . Ja ogromną gafę popełniłam i nie wzięłam laptopa ze sobą do mamy <oops> . Otóż zdecydowałam że zabiorę Rogera ze sobą, co pozwoli mi na dużo dłuższy pobyt w rodzinnym domu.

Mina Rogerka na wieść że wyjeżdżamy na kilka dni <lol>, jakby chciał powiedzieć : wyjeżdżamy?? gdzie?? po co??
Obrazek

Podróż zniósł bardzo dobrze. W nowym domku za klimatyzował się dosyć szybko. Byłam w szoku, ponieważ myślałam że będzie marudził i miauczał. A tu proszę - ciekawski choć nieufny wobec mamy i brata. Troszkę się krył, ale sporadycznie. Już po kilku godzinach poznał dom ;-)) . Miał ogromną frajdę ponieważ u mnie w domu przeważają panele, a u mamy dywany i bardzo podobało mu się że się nie ślizga na zakrętach jak biegnie <lol> . Stukał w podłogę tylnymi łapkami niczym królik <mrgreen> . Nie wspomnę już o znalezieniu kilku fajnych kryjówek.

Po powrocie Rogrek szczęśliwy spał sobie na dywaniku pod balkonem jakby chciał powiedzieć: wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej :) .
Obrazek

Myślę że będę fundowała sobie częstsze i dłuższe wyjazdy z Rogerkiem, skoro tak dobrze zareagował na zmianę otoczenia :) .

Re: Roger

: 02 sty 2014, 21:50
autor: moniqe
Czytając wątek ATESa przypomniało mi się jak przyjechał na Wigilię mój brat z 2,5 rocznym synkiem. Norbuś (syn mojego brata) nie mógł się doczekać zobaczenia Rogera. Roger jak zobaczył małego chłopca pełnego energii i nie z zamykającą się buzią uciekł i miał minę <shock> . Ale wytłumaczyłam Norbusiowi że kotek boi się krzyku i poszliśmy razem po cichu pogłaskać Rogerka.

Nagle Norbuś mówi : " Jakiś wspaniały ten kot - piękny jak śledź . Siwy taki - chyba stary jakiś jest. " . Na to ciocia <shock> . <lol> <rotfl> . Ah te małe dzieci:)

Re: Roger

: 02 sty 2014, 22:19
autor: cheshire
My Newtona na chwilę zabraliśmy do rodziców i teściów, ale był trochę wystraszony.
A Roger na ostatnim zdjęciu - niezła klucha! Słodziaczek <zakochana>

Re: Roger

: 02 sty 2014, 22:27
autor: Barlog
Bardzo ładny pan kot z Rogera :kotek:
Ja to dzieci uwielbiam za te ich pomysły i szczerość do bólu <aniołek>

Re: Roger

: 02 sty 2014, 22:30
autor: Miss_Monroe
moniqe pisze:Nagle Norbuś mówi : " Jakiś wspaniały ten kot - piękny jak śledź .

Być pięknym jak śledź to chyba najciekawszy komplement o jakim słyszałam <lol>

Re: Roger

: 03 sty 2014, 00:19
autor: cheshire
Nie moge <lol> Nie doczytalam drugiego posta :D Zasadnicze pytanie - czy bratanek lubi sledzie? <lol>

Re: Roger

: 03 sty 2014, 07:59
autor: MoniQ
:haha: :haha: Żeby kiedyś tak dziewczynie jakiejś nie powiedział :D

Rogerek tak dzielnie się spisał na wyjeździe! :kotek: Ale co domek, to domek.... :-)

Re: Roger

: 03 sty 2014, 09:43
autor: Becia
Komplement wszechczasów :haha: :haha: :haha:
Fajnie, że Roger bez problemów zniósł wyjazd. Masz kota podróżnika, ślicznego w dodatku <zakochana> <zakochana> <zakochana>