Leon i Nelson z Głogowa :-))))
- Monika
- Hodowca
- Posty: 356
- Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
- Kontakt:
- Silvia_pl
- Posty: 71
- Rejestracja: 18 lip 2009, 18:25
- Kontakt:
dokładnie, u mnie też tak... a teraz jak są te upały to ich w ogóle nie widać...Sonia pisze:Moim 2 brysiom też by się przydała taka sportsmenka, bo nic tylko śpią, śpią, śpią potem jedzą i znowu śpią. Ewentualnie rano dwie rundki zrobią z jednego pokoju do drugiego. Lenistwo totalne.
szkoda tylko, że Bogusia jutro wraca do siebie. Rano zawsze mnie wycałuje, wymizia i pogrucha do ucha... a te moje lenie nic.... tylko patrzą kiedy łazienka wolna żeby się do wanny schować i tam wylegiwać całymi dniami...
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- Silvia_pl
- Posty: 71
- Rejestracja: 18 lip 2009, 18:25
- Kontakt:
-
Gonab
- Posty: 267
- Rejestracja: 24 lis 2008, 11:28
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- Silvia_pl
- Posty: 71
- Rejestracja: 18 lip 2009, 18:25
- Kontakt:
nie cierpię przeprowadzek... śrubokręty do dziś mi się śnią po nocach ... 
Za to chłopaki jak na rasowe kocury przystało.. panoszą się tu i ówdzie, podnosząc tym samym standard swojego kociego żywotu..w niedzielę ukończyliśmy montaż najwazniejszej rzeczy na świecie - tj. otwartego wybiegu dla kocurów z wyjściową, całodobową bramką (w roli głównej okno w łazience) i naturalnym drapakiem (tzn. drzewem - a raczej tego co z niego zostało).
Nie powiem, że nie zostało to wymuszone codziennym jęczeniem matce przy każdej nadarzającej się okazji, że nie wspomnę o ucieczkach z domu jak tylko ktoś otwierał okna lub drzwi wejściowe.I nawet fajnie to wyglądało ... leży taki kocur na podłodze, nawet okiem nie mrugnie jak się do niego mówi - wyciągnięty jak stary sweter - ale wystarczy, że tylko zaskrzypi listewka przypodłogowa, a Leoncjo już głową po drugiej stronie...
tak więc początkowo był zrobiony "kurnik". Ale po kilku dniach kocury jednym głosem strajkowały, że zdecydowanie za maly, wieje nudą, i w ogóle nie ma tam co robić...
znowu próby ucieczki na wolność... w końcu wymusiły...
jutro zrobię fotki ze zdobycia drzewa
)
na razie podsyłam wersję kurnikową - z serii "przyczajony tygrys(ek)"
[center]
[/center]
Za to chłopaki jak na rasowe kocury przystało.. panoszą się tu i ówdzie, podnosząc tym samym standard swojego kociego żywotu..w niedzielę ukończyliśmy montaż najwazniejszej rzeczy na świecie - tj. otwartego wybiegu dla kocurów z wyjściową, całodobową bramką (w roli głównej okno w łazience) i naturalnym drapakiem (tzn. drzewem - a raczej tego co z niego zostało).
Nie powiem, że nie zostało to wymuszone codziennym jęczeniem matce przy każdej nadarzającej się okazji, że nie wspomnę o ucieczkach z domu jak tylko ktoś otwierał okna lub drzwi wejściowe.I nawet fajnie to wyglądało ... leży taki kocur na podłodze, nawet okiem nie mrugnie jak się do niego mówi - wyciągnięty jak stary sweter - ale wystarczy, że tylko zaskrzypi listewka przypodłogowa, a Leoncjo już głową po drugiej stronie...
tak więc początkowo był zrobiony "kurnik". Ale po kilku dniach kocury jednym głosem strajkowały, że zdecydowanie za maly, wieje nudą, i w ogóle nie ma tam co robić...
znowu próby ucieczki na wolność... w końcu wymusiły...
jutro zrobię fotki ze zdobycia drzewa
na razie podsyłam wersję kurnikową - z serii "przyczajony tygrys(ek)"
[center]
[/center]- bajewka
- Hodowca
- Posty: 689
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:22
- Hodowla: Bajbri*Pl
- Płeć: i
- Skąd: Zielona Góra
- Kontakt: