Anabel & Astair
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- iyonah
- Posty: 14
- Rejestracja: 26 sie 2011, 13:32
- Kontakt:
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
-
mały królik
- Posty: 169
- Rejestracja: 23 paź 2010, 00:05
Dziękujemy za miłe słowa i pozdrowienia od braciszka przyrodniego
Na dzień dzisiejszy sytuacja jest już bardzo dobra, koty szaleją ze sobą i wylizują sobie futerka (chociaż tutaj głównie to Anabelka pucuje kawalera, a on się rozkłada, mruczy i delektuje
). Astairek jest pełen energii, czasem trzeba mieć oczy dookoła głowy, szczególnie kiedy się np. odkręca się wodę w wannie, bo wtedy rozpędza się przez całe mieszkanie, a od progu łazienki możemy już tylko obserwować długi lot wprost do wanny pod strumień wody <lol> bardzo też lubił wyszarpywać filtr z kuwety, od tego to żadna siła nie była go w stanie odciągnąć, do czasu aż po prostu sami ten filtr wyjęliśmy, innym ulubionym zajęciem jest jeszcze podgryzanie Piotrka w nogi kiedy chodzi bez kapci
a do tego wszystkiego zawsze towarzyszy mu asysta Anabelki, która grzecznie sobie siedzi i ogląda całe show <mrgreen>
dzisiaj dla równowagi parę fotek rezydentki (polowanie na muchę)
i kolejna próba uchwycenia wspólnej zabawy

Na dzień dzisiejszy sytuacja jest już bardzo dobra, koty szaleją ze sobą i wylizują sobie futerka (chociaż tutaj głównie to Anabelka pucuje kawalera, a on się rozkłada, mruczy i delektuje
dzisiaj dla równowagi parę fotek rezydentki (polowanie na muchę)
i kolejna próba uchwycenia wspólnej zabawy
