Strona 13 z 15

: 07 maja 2012, 20:03
autor: Sonia
Nie ma to, jak fotki futerek na łonie natury :-) :kotek:

: 27 lip 2012, 18:13
autor: ania_mruffka
Witamy serdecznie po baaaaardzo długiej przerwie, ale przynajmniej zwieńczonej tytułem magistra :)

Boni urósł jak na drożdżach- w przyszłym tygodniu czeka go zabieg kastracji.

Wakacjujemy się w ogródku, a pod moją nieobecność kot podróżuje do domu rodziców- wyjątkowo mu się to podoba, więc chyba muszę wyjeżdzać częściej <lol>

Pozdrawiamy upalnie !

Najfajniej na huśtawce :)

Obrazek


Ptaszki uwiły sobie gniazdko i małe się wykluły. Co to za dziwne dźwięki...

Obrazek


Obrazek

: 27 lip 2012, 18:21
autor: asiunia0312
Gratuluję magistra <ok>

A Boni jak urósł <shock> Jak nie ten sam kot <mrgreen>

trzymam kciuki za kastrację :ok:

Przesyłam :kotek: i pokazuj częściej tego przystojniaka :hammer:

: 27 lip 2012, 18:26
autor: margita
faktycznie z Boniego przystojniacha ... <zakochana> fotki w ogrodzie fajne ... nie ma to jak na wolności ... oczywiście kontrolowanej ... <lol>
ja również gratuluję magistra ... <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze>

no i kciuki za bezproblemowy zabieg ... <ok>

: 02 sie 2012, 10:42
autor: ania_mruffka
Boni już po zabiegu kastracji... więcej hałasu i nerwów niż to warte :-D

Po przyjeździe do domu większego chodzącego nieszczęścia to nie widziałam- musiałam mu trzymać dupkę i poruszać się z nim, bo ciągle się wywracał :-o no i te oczka biedne, takie nie jego, jakby mi kota podmienili <shock> i brak traktorka- to była rzecz niebywała, biorąc pod uwagę, że dla Bonisia mizianie się to podstawowe czynności dnia.

A następnego dnia kawaler zapomniał o wszystkim! <klaszcze>

Rano przyszedł do łóźka się poprzytulać, traktorek załączył, drzwi na ogródek mu otworzyłam i oddał się obserwacji robaczków- czyli wszystko wróciło do normy! :ok:

Dziś, 2 dni po zabiegu, to już w ogóle nie pamięta, że coś się działa- no tyle może, że dwóch śliweczek mu z tyłu brakuje... a może ich tam nigdy nie było?? <tańczy>

Także nie ma się co stresować, zabieg faktycznie nie taki straszny :-)


Relaksik przy upale

Obrazek

: 02 sie 2012, 11:28
autor: Agnes
Po pierwsze gratuluje magistra :ok:
Po drugie, jaki on jest duży miś :kotek: i w dodatku dzielny :-) ciesze sie, ze tak szybko doszedł do siebie :-)

: 02 sie 2012, 11:49
autor: ania_mruffka
Dziękuję ślicznie :-)

weterynarz zważył Boniego i wyszło 4,4 kg. Nie jest to jeszcze szczyt możliwości brytków, ale wet stwierdził, że z cała pewnością po kastracji jeszcze urośnie <tańczy>
nie pozostaje nic innego jak czekać i obserwować :-D

: 02 sie 2012, 12:19
autor: Szopi
Fajny Kiciuś... :kotek:
Tak, tak z pewnością jeszcze urośnie :)

: 02 sie 2012, 17:45
autor: kotku
No i już po bólu :ok: Teraz będzie mu lżej biegać bez tych obciążników <lol> :kotek: Głaski dla dzielnego Boniego :kotek:

: 02 sie 2012, 23:22
autor: kosanna
Gratuluję stopnia naukowego! Wykastrowali go! Biedaczek, ale może dzięki temu przykremu zabiegowi stanie się jeszcze większym pieszczochem! I puszczony na łono natury nie pobiegnie za jakąś kotką. ;-)) :-)